Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 listopada 2024

Karmelowe love - ciasto bez pieczenia

"Karmelove love" to ciasto bez pieczenia, które zachwyciło nas swoją delikatnością i puszystością. Dosłownie rozpływa się w ustach, łącząc słodycz kajmaku z delikatną kwaskowatością dżemu z czarnej porzeczki.  Każda warstwa krakersów i kremowej masy tworzy harmonię smaków i tekstur, której trudno się oprzeć. Wizualnie nie jest to petarda, ale smakowo już tak ;)

Jest idealne na każdą okazję, a przy tym wyjątkowo proste (tylko 5 składników) i bardzo, bardzo szybkie w przygotowaniu !

To pozycja obowiązkowa dla wszystkich wielbicieli kajmaku!  




 

Przepis znaleziony na IG

Składniki na Karmelove love

  • 1 opakowanie krakersów (ok. 180 g)
  • 1 puszka kajmaku
  • 250 g mascarpone
  • 200 ml śmietanki kremówki (małe opakowanie)
  • 1 opakowanie dżemu z czarnej porzeczki (ok.280g)

 Idealna blaszka na tą ilość składników 18x28 cm

Jak zrobić Karmelove love?

1. Przygotowanie masy:

Ubij śmietankę kremówkę na sztywno. Dodaj mascarpone i miksuj, aż powstanie gładka masa. Stopniowo dodawaj kajmak, dokładnie mieszając, aż składniki się połączą.

2. Układanie warstw ciasta:

Na blaszkę wyłóż pierwszą warstwę krakersów. Na krakersach rozprowadź połowę przygotowanej masy. Ułóż kolejną warstwę krakersów, na których równomiernie rozsmaruj dżem z czarnej porzeczki. Na warstwę dżemu delikatnie nałóż pozostałą masę i równomiernie ją rozprowadź.

3. Przygotowanie kruszonki:

Pozostałe krakersy przełóż do wysokiego naczynia. Rozgnieć je widelcem na drobną kruszonkę. Kruszonką posyp wierzch ciasta.

4. Chłodzenie:

Wstaw ciasto do lodówki najlepiej całą noc, aby masa stężała, a krakersy zmiękły.

 *******

Porady, które ułatwią przygotowanie "Karmelowego Love":

  1. Schłodź naczynia – przed ubijaniem kremówki wstaw miskę i mieszadło do zamrażarki na około 10–15 minut. Dzięki temu śmietanka szybciej się ubije, a masa będzie bardziej puszysta.

  2. Warstwy układaj ostrożnie – aby dżem nie mieszał się z masą, rozsmarowuj go delikatnie, używając silikonowej szpatułki.

  3. Równomierne warstwy – dla perfekcyjnego wyglądu ciasta warto użyć szpatułki lub noża, aby dokładnie wyrównać każdą warstwę masy.

  4. Kruszonka na chrupko – przed posypaniem wierzchu ciasta upewnij się, że krakersy są dobrze pokruszone, a jeśli lubisz więcej chrupkości, dodaj do nich odrobinę posiekanych orzechów.

  5. Czas w lodówce – dla najlepszego smaku i konsystencji wstaw ciasto do lodówki na co najmniej 12 godzin, aby krakersy zmiękły, a smaki się przegryzły.

 

Liczba porcji: 12

Czas przygotowania: 15 min plus chłodzenie

Stopień trudności: bardzo prosty przepis

 

czwartek, 12 stycznia 2017

Trójkolowy, czekoladowy sernik piankowy

Pierwsze "niedzielne" ciacho 2017. Wybór padł na sernik, ponieważ po świętach zostało niewykorzystane wiaderko sera do wypieków.
Do tego bita śmietana, mascarpone z jogurtem greckim i trzy rodzaje czekolady. 
Jakoś tak ciągnie mnie w stronę ciast bez pieczenia i tym razem też tak się złożyło. Wyszedł w zasadzie deser, który po prostu rozpływa się w ustach.

Inspiracja z bloga Anety z ilovebake.pl :)

Składniki (duża okrągła blacha)
- 1 kg sera do wypieków
- 250 g mascarpone
- 1/2 opakowania jogurt greckiego (dużego)
- 1 opakowanie śmietany kremówki (330 ml)
- 5 łyżeczek żelatyny
- 100 ml wrzątku
- 200 g czekolady gorzkiej (180 g do masy + 20 do dekoracji)
- 200 g czekolady mlecznej (180 g do masy + 20 do dekoracji)
- 200 g czekolady białej (180 g do masy + 20 do dekoracji)
- ew. 2-3 łyżki cukru pudru do masy z  gorzkiej czekolady 
- ok. 100 ml mleka/ kremówki do topienia czekolady 




Przygotowanie:
Ser zmiksuj z mascarpone i jogurtem greckim do połączenia.
Schłodź kremówkę, a następnie ubij ją na bitą śmietanę. 
Połącz delikatnie z masą serową.
Przygotuj żelatynę - zalej ja wrzątkiem i dokładnie wymieszaj (ok. 3-5 minut) 
Żelatynę (lekko schłodzoną ) wlej do masy serowej i dokładnie wymieszaj

Masę podziel ją na 3 równe części (konieczna będzie waga)
Teraz czas na szybkie działania (topienie czekolady w kąpieli wodnej) , bo masa serowa powoli zacznie tężeć.

Zacznij od czekolady gorzkiej - 180 g połam na drobną kostkę i stop w kąpieli wodnej z "chlustem" mleka lub kremówki (pamiętaj o ciągłym mieszaniu topiącej się czekolady)
Roztopioną czekoladę  dodaj do jednej z 3 części masy serowej. Tą warstwę możesz w tym momencie dosłodzić cukrem pudrem w zależności od swoich upodobań. Masę  zmiksuj i wylej do foremki - ja miałam silikonową ze szklanym dnem (szklane dno bardzo ułatwia późniejsze "ściąganie" kawałków ciasta na talerze).
Następnie zrób to samo z czekoladą mleczną (bez dodawania cukru do masy), wylej ja na masę z czekolady gorzkiej, a w ostatniej kolejności z czekolada białą (bez doidwania cukru do masy) wylej ją na masę z czekolady mlecznej.

Masy czekoladowe posyp startą na tarce czekoladą gorzką, mleczna i białą. 
Odstaw do lodówki na kilka godzin .

Ilość porcji: 12
Czas przygotowania 1 dzień



czwartek, 24 grudnia 2015

Sernik piernikowy

Na wstępie życzymy Wam wszystkiego najlepszego okołoświątecznego !:)

Na Święta postanowiliśmy przygotować dwa ciasta - wybór padł na sernik piernikowy oraz jogurtowiec na płatkach kukurydzianych. Poniżej przepis na ten pierwszy - znaleziony w książce z przepisami Kuchni Lidla P.Małeckiego ( z małymi zmianami)
Ciasto jest niesamowite - biszkoptowy puszysty i mocno czekoladowy spód, puszysta masa serowa oraz piernikowy wierzch z kruchego ciasta. Ten sernik to bardzo smaczna propozycja na w sezonie "korzennym" jak i poza nim :)

Składniki:
Spód :
- 180 g masła
- 140 g czekolady gorzkiej
- 100 g miodu
- 15 g przyprawy do piernika
- 4 jajka
- 40 g cukru trzcinowego
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 125 g mąki pszennej
- 20 g mąki ziemniaczanej
- 10 g proszku do pieczenia

Masa serowa (skłądniki powinny być w tem. pokojowej)
- 1 kg sera do wypieków
- 150 g cukru drobnego
- 50 g masła
-  2 opakowania cukru waniliowego
- 40 g budyniu wanilowego (1 opakowanie)
- 200 ml śmietanki 30 %
- 4 jajka

Ciasto kruche - składniki powinny byc zimne
- 200 g maki pszennej
- 30 g kakao
- 60 g cukru pudru
- 1 opakowanie cukru waniliowego 
- 150 g masła
- 1 żółtko
- ew. 1 łyżka śmietany gęstej






Przygotowanie:

Kruche ciasto:
W związku z tym, że kruche ciasto powinno chłodzić się ok 40 min w zamrażarce musimy zacząć od jego przygotowania.
Makę  przesiewamy z kakao i cukrem  dodajemy przyprawę korzenną, cukier waniliowy i drobno pokrojone zimne masło. Wyrabiamy mikserem, po chwili dodajemy żółtko. Jeżeli ciasto ma zbyt sypką konsystencje możemy dodać łyżkę śmietany. Przygotowane ciasto formujemy w wałek (będziemy go ścierac na tarce) i odkładmy do zamrażalnika.

Spód:
Maslo rozpuszczamy w garnuszku razem z czekolada i miodem. Następnie dodajemy przyprawę do piernika. Po połączeniu składników studzimy. 
Jajka ubijamy z cukrem trzcinowym oraz cukrem waniliowym. Przesiane mąki wraz z proszek do pieczenia łączymy z masą czekoladową i mieszamy, tak aby nie pozostały grudki. Następnie masę czekoladową delikatnie łączymy z ubitymi jajkami.
Masę wylewamy na dużą blaszkę 24x34 wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w temp. 180 st. ok. 20 minut. 
Ciasto ładnie nam wyrośnie (powinno dwukrotnie) .
Po wystudzeniu ścianamy równo górę ciasta i kruszymy ją do miseczki.

Masa serowa:
Miksujemy ser z bardzo miękkim masłem, cukrem, cukrem waniliowym oraz budyniem. Następnie do masy powoli wlewamy śmietankę. Po połączniu składników dodajemy po jednym jajku. Mieszamy aby uzyskać gładką  i kremową konsystencję.
Mase serową wylewamy na upieczony spód (który wkłądamy oczywiscie wcześniej do blaszki)

Na mase serowa ścieramy 3/4 kruchego ciasta czekoladowego. Pozostałą część ścieramy do miseczki z pokruszoną częścią ze spodu i dodajemy na wierzch ciasta.
Pieczmy wszystko ok 55 min w tem. 180 st. Studzimy w piekarniku


Czas przygotowania ok. 2 godz.
Ilość porcji: ok. 30









poniedziałek, 9 listopada 2015

Sernik kawowy z mascarpone

Nie sposób oderwać się od podjadania masy kawowej w  czasie jej przygotowywania , nie sposób poprzestać na jednym kawałku gotowego ciasta, choć to bardzo syty deser! Ten smak to "poezja" nie tylko dla wielbicieli kawy. 
Połączenie smaku kawy z nutką cytrusową to naprawdę doskonała kompozycja! 
Serdecznie polecamy bo naprawdę warto!
Ciasto z serii - bez pieczenia :)

Składniki: 
- 750 g mascarpone
- 400 ml śmietany kremówki 
- 300 g herbatników (u nas ciemne)
- 120 g masła topionego
- skórka starta z dwóch cytryn
- 3 łyżki (kopiaste) kawy rozpuszczalnej
- 2 szklanki wrzątku
- 200 g cukru ciemnego
- ok. 50 ml zimnej wody do zalania żelatyny
- 5 łyżek żelatyny
Dekoracja
- 100 g czekolady (u nas gorzka, biała prezentuje sie doskonale przy jasnych herbatnikach)
- 2 łyżeczki masła
- 100 g malin (opcjonalnie)








Sposób przygotowania:
Ciastka pokruszyć dokładnie i wymieszać ze stopionym masłem. Wymieszać. Wyłożyć okrągłą tortownicę. Wstawić do lodówki.
Przygotować syrop z kawy - zaparzyć w rondelku kawę z wrzątkiem, dodać cukier, wymieszać i gotować na małym ogniu do konsystencji syropu. Powinno zostać ok. 150 ml płynu - może to potrwać ok. 10-15 minut.
W tym czasie ubić kremówke na sztywno (dobrze jest schłodzić ją przez kilka minut w zamrażarce), a w osobnym naczyniu zmiksować przez ok. 2 min mascaropne (aby miało gładką strukturę) ze startą skórką cytrynową,
W tym czasie żelatynę zalać zimną wodą i wymieszać. Namoczoną żelatynę dodać do gorącej kawy i mieszać do rozpuszczenia i lekkiego wystudzenia masy kawowej. 
Połączyć mascarpone z kremówka i masą kawową.
Tak przygotową masę wylać na herbatniki.
Wstawić do stężenia na kilka godzin - najlepiej na całą noc.
Po stężeniu ciasta przygotować polewę - stopić czekoladę z masłem - wylać  na ciasto tworząc wzroki, na wierzch ułożyć maliny - odczekać ok. pół godziny do stężenia czekolady.

Ilość porcji : 12
Czas przygotowania: 1-2 dni



Przepis ze stron Poradnika domowego z 2014 roku

wtorek, 3 listopada 2015

Sernik bez sera - "Styropian"

Ciasto niegdyś dość popularne w blogosferze, u nas w kuchni po raz pierwszy - sernik bez sera, czyli ciasto styropian. Do przygotowania tego ciasta potrzebna jest gęsta  śmietana lub gęste jogurty typu greckiego. Z uwagi na mniejsza kaloryczność na nasz "styropian" wybraliśmy jogurty greckie.

Dla niewprawionego smakosza jest nie do rozpoznania, że ciasto nie jest z sera :) Reakcja dzieci - "Jaki pyszny sernik" :) daje dużo satysfakcji!

Korzystaliśmy z przepisu Natalii z bloga Poezja smaku*. Proporcje oryginalne. 


Składniki:
Ciasto:
- 3 szklanki mąki
- 200 g masła
- 5 żółtek
- 2-3 łyżki śmietany 
- 2-3 łyżki cukru np. aromatyzowanego wanilią
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 
Masa "serowa"
- 4 duże opakowania jogurtu typu greckiego (ok. 1300 g)
- 5 białek 
- 1 szklanka cukru pudru
- 2 opakowania budyniu waniliowego 
- szczypta soli





Mąke przesiać z cukrem i proszkiem do pieczenia, dodać żółtka, zimne masło, 2 -3 łyżki śmietany i zagnieść ciasto. (My do tej pracy wykorzystaliśmy robota z hakiem jak do ciasta drożdżowego - kruche ciasto nie lubi bowiem ciepła np. rąk ).
Zagniecione ciasto odstawić na godzinę do lodówki.

Po tym czasie na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia zetrzeć na tarce (duże oczka) 2/3 ciasta. Równomiernie rozłożyć wiórki i docisnąc je nieco. Spód ciasta podpiec w piekarniku nagrzanym do 190 st przez ok. 20 minut.

W czasie pieczenia spodu przygotować masę jogurtową: do jogurtów dodać cukier i budynie, wymieszać. Nastepnie ubić pianę z białek dodając szczyptę soli.
Pianę z białek delikatnie wmieszać w dwóch turach w masę jogurtową  

Tak przygotowana masę wylać na podpieczony spód ciasta. Na masę zestrzeć pozostałe ciasto.
Ciasto styropian piec ok. 60 minut. Po ok. 30 minutach ciasto nakryć papierem do pieczenia, aby nie spalił się wierzch.

Studzić ok. godzinę w piekarniku, po całkowitym wystudzeniu można schłodzić, jak każdy sernik przez noc w lodówce.

Czas przygotowania: ok. 4 godzin
Ilość porcji: ok. 25-30



* nie dodawaliśmy do ciasta owoców, a i nieco zmieniliśmy proporcje z uwagi na użycie mniejszej blaszki (mniej daliśmy tylko jogurtów 1000 g - reszta b.z.)

środa, 2 września 2015

Tarta z mascarpone i białej czekolady z borówkami

Dawno nie trafilismy na "deser" który w ciągu tygodnia chcielibyśmy przygotować trzy razy  i jedynie kaloryczność tego pysznego dzieła nas przed tym powstrzymuje :). Pięknie się bowiem prezentuje i fantastycznie smakuje! 
Minimalna ilość składników, a smak - niesamowity. Zatem do dzieła - w wersji ekspresowej korzystając z chłodzenia w zamrażarce ciasto gotowe jest w 40 minut :)

Za przepis dziękujemy Kaś z bloga Bake&Taste

Składniki (na duża okrągłą blachę lub kwadratową)
- 2 opakowania markiz czarnych (z Dino) lub ciastek Oreo (ok. 170 g  w paczce) 
- 100 g topionego masła 
- 750 g mascarpone (3 opakowania)
- 300-350 g białej czekolady (przy 300 g ciasto jest delikatnie niestabilne) + 1 łyżka kremówki
- 2 opakowania borówek





Ciastka pozbawić białej masy i dokładnie pokruszyć (my używamy blendera ). 
Połączyć ze stopionym masłem (można je podgrzać w mikroweli). 
Włożyć ciastkami blaszkę i wstawić do mocnego wyziębiena ( w zamrażarce max 10 min).
W tym czasie zmiksować delikatnie mascarpone i stopić w kąpieli wodnej białą czekoladę. Należy ją mieszać cały czas, aby się nie zważyła - można dodać 1 łyżkę kremówki dla lepszej płynności czekolady.
Roztopioną czekoladę połączć z mascaropone. Masę wylać na zimny spód (spód musi być zimny - w innym przypadku okruchy ciasta będa przyklejac się do masy i pobrudza nam śnieżno - białą strukturę).
Na masie ułożyć umyte borówki, lekko dociskając je do ciasta.
Wstawić do wystudzenia (w zamrżalniku do 20 minut)

Ilośc porcji: 12 
Czas przygotowania min. 40 minut

Zdjecia R.S. :)

środa, 17 czerwca 2015

Ciasto czekoladowe z masą budyniowo - chałwową

Czekoladowych słodkości ciąg dalszy :). Tym razem posiłkując sie przepisem Laury z bloga Cafe Babilon przygotowalismy obłędnie (podwójnie)  czekoladowe ciasto z masą budyniową i chałwą, nasączone aromatyczną, mocną kawą, przełamane konfiturą z wiśni. 
Dzięki tym składnikom, co kęs ciasto zaskakuje nas nowym subtelnym smakiem :)
Najlepsza rekomendacją  dla ciasta była prośba o dwie dokładki od osoby, dla której ciasta mogłyby nie istnieć :)


Składniki:
- 5 jajek
- 1 - 1,5  szklanki cukru  pudru (przy 1 szklance ciasto jest mocno wytrawne)
- 200 g czekolady gorzkiej
- 100 ml oleju Kujawskiego z pierwszego tłoczenia
- 50 ml kremówki
- 2 szklanki mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody
- 1 szklanka wrzątku
- 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
- 2 budynie waniliowe
- 600 ml mleka
- 3-4 łyżki cukru 
- 1 opakowanie konitury /dżemu wiśniowego
- 200 g (300 g w orygnale) chałwy
- 200 g masła
- ew. posypka cukrowa




Przygotowanie:
W kąpieli wodnej rozpuścić 100 g czekolady gorzkiej i olej. Zostawić do ostygnięcia. 
Jajka ubić na puch z cukrem. Przesiać mąkę, proszek, sodę i kakao.
Do przestudzonej masy dodawać na przemian masę czekoladową  i mąkę.
Wylać do przygotowanej tortownicy (wyłożonej np. papierem do pieczenia)
Piec ok. 45 minut w temp. 180 st. C (do suchego patyczka).

W tym czasie przygotować budyń - proszek budyniowy rozpuścić w 100 ml mleka, dodać cukier, wymieszać.  Pozostałe mleko zagotować i dodać proszek budyniowy.  Budyń zostawić do całkowitego wystudzenia.
Masło ubić na puch, a następnie dodawać po jednej łyżce zimnego budyniu. Na koniec dodać pokruszoną chałwę.
Przygotowąc kawę  (można ja nieco posłodzić)
Z ciasta przygotowąc 3 blaty (ściąć nieco stożek powstały po upieczeniu ciasta).  Blaty mocno nasaczyć kawą. 
Następnie pierwszy blat wymarować 1/2 słoika konfitury  wiśniowej (lub dżemu). 
Na konfiturę położyć  masę budyniową, równo rozprowadzić. 
Przykryć drugim blatem i czynność powtórzyć.
Została nam dekoracja ciasta -możemy użyć  jak w oryginale masy budyniowej obsypanej pokruszonym ciastem, które nam zostało. 
Można użyć, tak jak w naszym przypadku topionej czekolady gorzkiej z kremówką i posypki cukrowej.

Smacznego!

Czas przygotowania ok. 3 godzin
Ilośc porcji 12 sztuk



Przepis bierze udział w zabawie kulinarnej "Słodkie wypieki z Kujawskim" pod patronatem serwisu zPierwszegoTloczenia.pl, którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent oleju Kujawskiego z pierwszego tłoczenia.



czwartek, 28 maja 2015

Sernik na zimno z galaretkami

Znowu na słodko :). Ciasto wymyślone samodzielnie i przetestowane na komunii syna :)
Ciasto - nieciasto, ale przepyszne i delikatne, bez pieczenia, wymagające niewielkiego nakładu pracy, choć rozłożonego na 2 dni :)
Fajny deser dla dzieciaków, które uwielbiają galaretki!


Składniki na duża blachę 
- 4 galaretki: truskawkowa, brzoskwiniowa, agrestowa i cytrynowa
- wrzątek (ok. 300 ml na każda z galaretek)
- 300 g herbatników ciemnych (oreo lub inne z dodatkiem 1-2 łyżki kakao ciemnego)
- 150 g topionego masła
- 1 kg sera do wypieków (z wiaderka)
- 500 g mascarpone 
- 300 ml kremówki
- 1/2-1 szklanki cukru pudru
- laska wanilii / ew. łyżeczka olejku waniliowego
- 3 łyżki (płaskie) żelatyny rozpuszczone w 1/2 szklanki wrzątku
- 3-4 kostki czekolady gorzkiej






Dzień przed właściwym przygotowaniem ciasta zrobić galaretki: każdą z nich wymieszać z 300 ml wrzatku i przelać na talerze o takim samym kształcie, tak aby galaretki krojone przez nas w kostkę miały podobny "rozmiar" (u nas talerzyki plastikowe z rantem z Ikei).
Galaretkę kroić po całkowitym "ścięciu" - najlepiej na drugi dzień. Wszystkie pokrojone galaretki połaczyć ze sobą, aby wymieszały się kolorami.

Przygotować formę - wyłożyć ją papierem do pieczenia. 
Na papier wysypać i równo wyklepać dokładnie pokruszone herbatniki (u nas blenderem) dokładnie wymieszane ze topionym masłem. Wyrównać i wstawić do lodówki do schłodzenia (masło się "zetnie" i zwiąże nam ciastka)

Przygotować masę serową - zmiksować mascarpone, dolać do niego ok. 100 ml płynnej kremówki* , dodać ser do wypieków, wanilię i przesiany cukier puder - ilość cukru należy dopasować do swoich preferencji,  po prostu próbując masę serową.  
200 ml kremówki wstawić na ok. 5 min do zaprażarki do mocnego wychłodzenia, a nastepnie zmiksować i delikatnie połączyć z masą serową.

Przygotować żelatynę zalewając ją 1/2 szklanki wrzątku. Mieszkać przez 2-3 minuty celem lekkiego ostudzenia. Przelać następnie do masy serowo - śmietankowej  i dokładnie wymieszać.

Na przygotowany, ciasteczkowy spód wylać ok. 1/2 masy serowej. Wyrównać. Ułożyć jedną warstwę kolorowych galaretek (sporo zostanie do dzieciecej konsumpcji). Wyłożyć na nią pozostalą masę, troszeczkę docisnąć szpatułką i wyrównać.
Wstawić na kilka godzin do stężenia w lodówce. 
Po tym czasie na tarce zetrzeć na wierzch ciasta czekoladę.

Smacznego!

Czas przygotowania: 2 dni
Ilość porcji : 35

* płynna kremówka dodaje masie nieco luźniejszą strukturę, która pozwoli równo "przykryć" galaretkę pokrojoną w kostkę, tak aby uniknać pęcherzyków powietrza.

wtorek, 17 lutego 2015

Sernik czekoladowo - kawowy

"Uzależnienie" od ciast objawia się publikacją co jakis czas nowych wypróbowanych i smacznych przepisów na wypieki.
Tym razem znowu sernik. Przepis podpatrzyliśmy na blogu Doroty i Marka Ugotujmy.to, gdzie znajdziecie bardzo dużo fantastycznych  inspiracji:).
W serniku smak czekolady i kawy świetnie ze sobą współgrają i tworzą fantastyczną dwuwarstwową całość. Ciasto jest mocno wilgotne i ciężkie, ale dla nas to atut :)
Zapraszamy do wypróbowania
Na blaszkę 28x24


Składniki:
- 200 gram herbatników
- 100 gram masła
- 1 łyżka kakao ciemnego  (zamiast kakoo można użyć herbatników czekoladowych badź ciastek oreo) 
- 1 kg sera do wypieków
- 6 jajek
- 200 g czekolady gorzkiej
- 100 g  czekolady mlecznej
- 3 łyżki kawy rozpuszczlanej
- 1 łyżka wrzątku
- 2 łyżeczki esencji waniliowej
- 1 - 1 1/2 szklanku cukru (przy 1 szklance ciasto z powdu użycia fgorzkiej czekolady jest dosc wytrawne:)
- 1/4 szklanka mąki tortowej
- 3-4 łyżki kremówki




Sposób wykonania:
Herbatniki miksujemy belnderem na okruszki, dodajemy kakao, mieszamy z roztopionym masłem.
Wylepiamy blachę wyłożoną folia aluminiową.

Ser, cukier, esencję, mąkę i miksujemy. Dodajemy żółtka. Kawę zalewamy 1 łyżką wrzątku i mieszamy, 100 g czekolady gorzkiej i 100 mlecznej roztapiamy w kapieli wodnej (można w mikroweli z dodatkiem 1-2 łyżek kremówki).
Masę serową dzielimy na 2 części  - do jednej dodajemy kawę do drugiej roztopioną czekoladę.
Białka ubijamy na sztywną pianę i po połowie dodajemy do masy kawowej i czekoladowej.
Delikatnie mieszamy.
Na spód z herbatników wylewamy masę czekoladową - równo rozprowadzamy, a nastepnie masę kawową - równo rozprowadzamy.
Pieczemy w kapieli wodnej  w 160 stopniach przez 60 minut.
Zostawiamy w piekarniku do wystudzenia.
Po wystudzeniu topimy 100 g czekolady gorzkiej (lub mlecznej) z kremówką i rozprowadzamy na cieście.
Sernik jemy na drugi dzień :)

Smacznego 



poniedziałek, 5 stycznia 2015

Miodownik

Rok 2015 (w zakresie prezentacji przepisów) rozpoczynamy od jednego z naszych ulubionych ciast - miodownika poznanego na granicy czesko - austriackiej wiele, wiele lat temu :). 
Ciasto, które pojawia się u nas od kilku lat przy okazji Świat i Nowego Roku, w związku z dojściem do biegłości w jego przygotowaniu może będzie częściej u nas gościć, bo jest przepyszne.
Przygotowanie wydawać się może czasochłonne, ale smak rekompensuje poświecenie mu jakiś 2 godzin pracy.
Ale tak lekko nie ma - po dwóch godzinach do kosumpcji się jeszcze nie nadaje - ciasto z miodem jest zbyt twarde. Musimy go odstawić co najmniej na noc do lodówki:(.

Przepis poddany modyfikacjom (ograniczeniu) w zakresie ilości masła i cukru jest z gazetki Lidla sprzed jakiś 5 lat. A że gazetka niebawem sie rozpadnie czas zapisać przepis w domowej elektronicznej książce kucharskiej :)




Składniki na duża blachę (ok. 20 x 30):
*na ciasto
- 500 g mąki
- 2 + 2 łyżki miodu
- 2 jajka
- 200 i 100 g  masła
- 1 płaska łyżka sody oczyszczonej
- 100 i 50 g cukru pudru
- 150-250 g rzechów włoskich

*masa budynowa
- 3 opakowania budyniu śmietankowego
- 1 l mleka
- 200 g masła
- 4-5 łyżek cukru (lub wg uznania i smaku)

oraz
- opakowania dżemu/konfitury z czarnej porzeczki

Przygotowanie:
Na poczatek najlepiej przygotować budyń - w czasie pieczenia ciasta będzie nam po prostu stygł i oszczędzimy sobie czekania.
Budyń przygotować wg przepisu wykorzystując 1 l mleka i słodzać go wg uznania (pamietajmy jednak, że dodajemy zamiast 1,5 l mleka 1 l zatem ilośc cukru z torebki to zdecydowanie zbyt dużo).

Z mąki, jajek, 200 g masła, 2 łyżek miodu i sody należy zagnieść ciasto. Schłodzić co najmniej 30 min. w lodówce
Następnie podzielić je na 3 części (nie robimy tego na oko, tylko po dokładnym zważeniu dzielimy ciasto na 3 ważące tyle samo cześci). -Oczywiscie stosujac mniejszą blaszkę np okrągłą mozęmy podzielić ciasto na 5 czesci wtedy nasze ciasto będzie miało wiecej warstw.-
Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Papier wyciagnac i rozwałkować ciasto zgodnie z "zagnieceniami" papieru. (niestety nie jest to najłatwiejsza praca)
Ważne jest aby ciasto miało równą grubość w każdym miejscu.  Po rozwałkownaiu ciasto może mieć max 2 mm. (w pieczeniu ładnie rośnie)
Upiec  w tem 180 stopni 2 blaty - trwa to ok. 10-15 min przy każdym z blatów - do zarumieninia.

W trakcie pieczenia drugiego blatu przygotować masę orzechową na wierzch trzeciego blatu.
W rondelku rozpuścić 100 g masła, 2 łyżki miodu, 50 g cukru (można pominąć) dodać orzechy grubo mielone (my gnieciemy połowki orzechów wałkiem - ta grubośc "spod wałka" jest optymalna.) Pogdrzać wszystkie składniki do połączenia/rozpuszczenia
Przygotować trzeci blat (rozwałkować ciasto) włożyc na blaszkę i wyłożyć na wierzch masę maślano - miodowo - orzechową.
Piec podobnie jak dwa pozostałe blaty. Po wystudzeniu masa miodowo - orzechowa fajnie się skarmelizuje:)

Blaty studzą nam się bardzo szybko - zatem jak mamy wystudzony budyń możemy przystąpić do przygotowania masy budyniowej
Miksujemy masło - najlepiej, aby było w tem. pokojowej, a nastepnie do w miarę puszystej masy dodajemy stopniowo (po 1 łyżce) wystudzony budyń.
Miksujemy do połączenia składników.  Gdyby masa była zbyt luźna (spływała szybko z łyżki) możemy schłodzić masę dodatkowo w lodówce, aby nie "uciekała" nam z ciasta przy nakładaniu.

Przystępujemy teraz do prac finalnych.
Pierwszą warstwę ciasta możemy ułożyć bądź na desce bądć w blaszce, w której piekliśmy nasze blaty.
Smarujemy ją dość szczodrze dżemem/ konfiturą z czarnej porzeczki.
Na to wykładamy 1/2 część przygotowanej masy budyniowej.
Tak samo postepujemy z drugim blatem.
Na masę budyniową położoną na drugim blacie kładziemy nasz trzeci blat z masą orzechowowo - miodową.

PORADA - Może to przysporzyć nieco trudnosci proponujemy zatem przełożyć go sposobem tj. zsunąć blat z papieru na podobną wymiarami deskę do krojenia, a następnie ciasto zsuwać powoli z bardzo bliskiej odleglości na masę budyniową poprzedniego blatu. Wyjdzie na pewno - początkowo właśnie to sprawiało nam największy kłopot, bo ciasto dość łatwo się łamie.

A teraz oczekiwanie... dajmy miodownikowi czas - niech blaty wyciagną nieco wilgoci z dżemu/konfitur i budyniu.

Smacznego nie tylko świątecznego :)

Czas przygotowania; łącznie 2 dni
Ilość porcji: ok. 24

p.s. a niestety zdjecia takie sobie - brak dobrego światła niestety daje się we znaki przy aparaciku 5 cm x 8 cm ...


Torty A.D. 2014

Z różnych przyczyn zabrakło nas trochę na blogu w 2014 roku...
Nie oznacza to, że nic się kulinarnie nie działo. 
Działo się, ale z fotografowaniem było gorzej :).
Dlatego ten post "ku pamięci". 

Ku pamięci "twórczości" w zakresie przygotowanych tortów, a były 4 - dla syna, córki, mamy, męża :). 
Okazało sie, że samemu można !:)
Lekkiej ręki do twórczości "artystycznej" - w tym przypadku do zdobienia tortów u mnie brak, ale nie do końca o sam wygląd chodzi :) smak liczy się przecież też - a w każdym przypadków torty były delikatne i pyszne :)



W pierwszej kolejnosci pojawił się tort czekoladowo - jagodowy na ósme urodziny synka
Masa przygotowana na bazie bitej śmietany, serka mascaropone jagód ze słoiczka  (z dodatkiem żelatyny do utwadzenia) oraz nasączu z soku jagodowego.







Kolejnym był tort na 60 - tkę mamy z opłatkiem zamówionym na allegro.
Tym razem wielki tort dla ok. 40-50 osób z lekką  masą na bazie kremówki, mascarpone i truskawek.







Następny to dwupoziomowy tort na urodziny córki z czekoladowo - wiśniową warstwą dla dorosłych oraz śmietanową malinową dla dzieci :)





Ostatni to obłędnie czekoladowy tort dla męża. Tym razem czekoladowy biszkopt połączony został z masą śmietanową z nutellą. 
Niewiele go zostało na drugu dzień, a wtedy smakował genialnie:)





Za każdym razem korzystałam z przepisu na biszkopt zaczerpniety z bloga Karolki: http://przysmakikarolki.blogspot.com/2013/02/biszkopt-na-tort.html.

wtorek, 17 czerwca 2014

Ciasto 3 bit

Ciast bez pieczenia ciąg dalszy. Tym razem ciasto przygotowane na spotkanie towarzyskie znajomych ze studiów :). Wcześniej na urodzinach mamy rozeszło sie również bardzo szybko:)

Kilka składników (w tym budyń, kajmak i kremówka), niezbyt długi czas przygotowania (tj. pracy w kuchni:), a smak naprawdę wyjątkowy. Warto poświęcić chwilę czasu na przygotowanie ciasta z tego prostego przepisu, a domownicy i goście będą bardzo zadowoleni :)

Oczywiście poziom słodkości moża dostosować "pod siebie" i użyć do budyniu tyle cukru, ile jest wskazane na opakowaniu, a kremówkę dosłodzić mocnej niż wskazaliśmy. 
Nam te proporcje bardzo odpowiadały, bo ciasto nie było przesłodzone :)

Korzystaliśmy z przepisu niezastąpionej Evenki z bloga Arbeska Waniliowa z tym, że zwiekszyliśmy ilość budyniu w porównaniu z przepisem oryginalnym, z uwagi na naszą wielką słabość do mas budyniowych (a niekoniecznie maślanych:)


Składniki:
- ok. 300 g herbatników
- ok. 150 g krakersów
- 1 puszka masy kajmakowej
- 3 opakowania  budyniu waniliowego (na 1/2 l mleka) 
- 750 ml mleka
- 3-4 łyżki cukru
- 250 g miękkiego masła
- 500 ml kremówki
- 1-2 łyżki cukru drobnego
- 2 śmietan fixy
- 50 g czekolady ciemnej



\

Sposób przygotowania:
Najlepiej zacząć od przygotowania budyniu, który musi wystygnąć. Zagotować ok 600 ml mleka, w pozostałej części rozpuścić i wymieszać proszek budyniowy, dodać 3-4 łyżki cukru (lub więcej - lub mniej).
Po zagotowaniu mleka dodać proszek budyniowy z mlekiem i ciągle mieszając doprowadzić do zagotowania (żeby nie było czuć smaku surowej mąki). 
Odstawić do ostudzenia - nawet na godzinę.
Po pełnym wystudzeniu budyniu, miksujemy go, a nastepnie partiami dodajemy bardzo miękkie masło i dokładnie miksujemy. 

Dużą blaszkę wyłożyć papierem lub folią. Na dno wyłożyć pierwszą warstwę herbaników. 
Teraz kolej na delikatne rozsmarowanie masy kajmakowej - deliktne, bo mocno machając łyżeczką czy nożem możemy wyciągnąć herbatniki z ich miejsca na blaszce :)
Po kajmaku przychodzi pora na krakersy.
Na krakersy wykładamy masę budyniową. Rozsmarowywujemy ją równo po blaszce.
Na masę budyniową wykładamy drugą warstwę herbatników.

Teraz pora na ubitą kremówkę. Śmietanę b.mocno chłodzimy, a miskę i mieszadła możemy włożyć na kilka minut do zamrażalnika. Da nam to szybszy efekt ubicia śmietany.
Śmietanę należy ubijać ok. 5 minut - jej konsystencja ma być zwarta i nielejąca. Pod koniec ubijania należy dodać śmietan fixy, wymieszane z cukrem pudrem (u nas trzcinowym, dlatego masa nie jest śnieżno - biała).
Śmietanę należy wyłożyć na herbatniki, rozsmarować.
Na wierz ciasta zetrzeć ok 50 g ciemnej czekolady (u nas gorzka).

Ciasto musimy wstawić na co najmniej 12 godzin do lodówki, bo tym czasie herbatniki i  krakersy zmiękna i będą sie dobrze kroić, a masa budyniowa i kremówka będa zwarte i też ładnie sie pokroją.

Czas przygotowania: łącznie 2 dni, ale faktycznie pracy jest na 30 minut :)
Ilość porcji: 35


środa, 11 czerwca 2014

Karmelowy jabłecznik bez pieczenia

Nadszedł czas na ciasta bez pieczenia :) Zachęcamy zatem do przygotowania tego jabłecznika. 
Trudno opisać ten smak i konsystencję - karmelowa pianka rozpływa się w ustach  - ptasie mleczka przy tym to pikuś :)
Jest to ciasto raczej na okazje - bo jest go bardzo dużo, choć jest tak smaczne, że trudno sobie odmówić - jedynie groźba jedzenia sporej dawki kalorii może nas powstrzymać - choć przyznam jest okrutnie ciężko odmówić sobie dokładki:) 

Wracając jednak do jabłecznika - zaczynamy od ciasteczkowego spodu, na to idzie warstwa karmelu, który nadaje całemu ciastu ten super sznyt - choć przyznajemy że powoduje iż ciasto robi się b.słodkie. 

Na karmel idzie prażone jabłko z galaretką, a na wierzch FENOMENALNA pianka z karmelem, mascarpone i kremówką.
Jak to pisze aż chce się zjeść kawałek :)

Można spróbować nie dodawać karmelu na ciasteczkowy spód - w ramach ograniczenia słodkości, ale nie wiem czy to będzie to samo :)


Za ten fenomenalny, choć nieco czasochłonny przepis dziękujemy Dorocie z bloga Ugotujmy.to.

Składniki:
- 400 g ciasteczek (biszkopty, herbatniki etc.)
- 200 g masła 
- 1-2 puszki karmelu (polecamy gotowa masę z S.M. z Gostynia, producenta najlepszego mleka kondensowanego słodzonego)
- 3 -4 łyżki masła 
- 2 kg  jabłek
- 2 galaretki cytrynowe
- 1 łyżeczka cynamonu 
- szczypta goździków i gałki muszkatałowej
- 200 g mascarpone
- 600 g śmietany kremówki
- 20 g żelatyny
- 7 łyżek zimnej wody
- 1/2 szklanki wrzątku







Ciastka rozkruszyć i połączyć dokładnie z 200 g masła. Wyłożyć nimi duża blachę o wymiarach 25x35 cm i docisnąć. Wstawić do lodówki  na ok. 30 min. (jest to konieczne, gdyż inaczej karmel nie będzie się chciał rozsmarować na ciasteczkowym spodzie).

Jabłka obrać  i zetrzeć na grubej tarce. Do garnka włożyć 3-4 łyżki masła i dodać jabłka z przyprawami. Uprażyć owoce, a następnie do gorących dodać dwie cytrynowe galaretki. Wymieszać dokładnie. 
Wystudzić i wyłożyć na karmel i ciasteczkowy spód ciasta. Wstawić do lodówki do stężenia.

Żelatynę wymieszać z zimną wodą i odstawić do napęcznienia. Następnie zalać wrzątkiem.
Odstawić żelatynę do lekkiego wystudzenia - w tym czasie zmiksować mascarpone z karmelem. Dodawać do masy - partiami -  przestudzoną żelatynę.
Schłodzoną kremówkę (najlepiej przed ubiciem wstawić ją na 5-10 min. do zamrażarki) ubić i partiami wymieszać z masą karmelową.
Po wymieszaniu całości wyłożyć piankę na jabłka. 
Wstawić do lodówki na kilka godzin 
Ciasto można posypać prażonymi płatkami migdałów lub orzechami mielonymi.

Czas przygotowania (z tężeniem) : ok. 1 dnia
Ilośc porcji: 35

Bardzo smacznego :)!




W tle kolejny haft babci D. tym razem storczyki :)