Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciastka i ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciastka i ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lutego 2019

Ciasteczka brownie

Nie tak dawno temu oglądaliśmy program Kasi Bosackiej "Co nas truje". 
Tematem były sklepowe ciasta i ciasteczka. Zgroza...
Jako rodzina uzależniona od słodyczy uznaliśmy, że należy ogarnąć temat słodkości we własnym domu, w klimacie "wiesz co jesz".
Na pierwszy ogień poszły ciasteczka brownie z bloga Malwiny posmakuj.to

Pyszne, prawie wytrawne z kawałkami czekolady na wierzchu. Szybkie i łatwe do przygotowania, zatem dziecięce dłonie chętnie brały udział w ich produkcji.

Składniki:
- 80 g masła
- 225 g czekolady gorzkiej
- 100 g mąki pszennej
- 2 jajka
- sól (szczypta) 
- 150 g cukru
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 g czekolady deserowej/białej (lub gorzkiej)


Przygotowanie:
Masło i połamaną czekoladę gorzką stopić w kąpieli wodnej. Wymieszać.
Mąkę wymieszać z proszkiem i solą.
Jajka ubić do białości z cukrem (ok. 5 min) dodać masę czekoladową, wymieszać krótko do połączenia.
Wsypać mąkę i wymieszać krótko.
Gotową masę wykładać łyżką na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. 
Piec  do 15 min (uwaga na przesuszenie ciasteczek) w temperaturze 180 stopni.

Smacznego:
Czas przygotowania 30 min.
Ilość porcji dla 5 osób

czwartek, 19 lipca 2018

Drożdżówki z marmoladą i kruszonką

Impulsem do przygotowania drożdżówek była duża ilość marmolady, która nie do końca smakowo pasowała nam do smarowania pieczywa. Szukałam zatem pomysłu na ciasto z marmoladą i padło na drożdżowe bułeczki z marmoladą i kruszonką.


Bułeczki są cudownym, słodkim, małym co-nieco idealnym do kawy, a ich przygotowanie może i czasochłonne sprowadza się do czekania, aż ciasto wyrośnie.

Szukając najlepszego ciasta drożdżowego doszłam do wniosku, że idealne w smaku będzie (nieco słodsze od oryginału) ciasto na chałkę, którą wielokrotnie piekłam i smakowo to był strzał w 10-tkę :)








Składniki:

- 550 g mąki pszennej

- 30 g drożdży świeżych

- szczypta soli

- 4 łyżki cukru

- 2-3 łyżki masła topionego

- 300 ml  mleka

- 1 jajko + 1 łyżka mleka

- 1 op. cukru waniliowego

- 1 opakowanie  marmolady  

- kruszonka (cukier puder, mąka, masło - wymieszane do struktury lekko klejącego się piasku )



Przygotowanie:

Drożdże rozpuścić w ciepłym, posłodzonym  mleku. Odczekać ok. 15 minut

Mąkę przesiać , wsypać do dzieży miksera z hakiem. Do mąki dodać rozczyn drożdżowy, masło i cukier waniliowy. Mieszać na niezbyt wysokich obrotach ok. 10 min. (sukces ciasta drożdżowego to dobrze napowietrzone ciasto – mikser z hakiem nam to bardzo ułatwia)

Ciasto które powinno mieć zwartą strukturę przełożyć do naoliwionej miski i zostawić do wyrośnięcia na ok. 2 godz

Po tym czasie podzielić ciasto na 2 części . Każdą z nich rozwałkować na prostokąt. Wysmarować ok ¾ powierzchni marmoladą (pozostawić pasek ok. 3 cm od góry aby zwinięte ciasto ładnie się skleiło) i zwinąć jak roladę.

Pozostawić do wyrośnięcia na 30 min – 1 godz. W międzyczasie nastawić piekarnik na 190 stopni.

Po tym czasie roladę pokroić na plastry. Plastry układać na blaszce wytłoczonej papierem do pieczenia wysmarowanym oliwą.

Ułożone na blaszce drożdżówki posmarować jajkiem wymieszanym z mlekiem i posypać kruszonką.

Wstawić do piekarnika na ok 25 min. Studzić na kratce  

Smacznego    



Czas przygotowania ok. 4 godzin

Ilość porcji : 16 -20 szt. 




wtorek, 26 czerwca 2018

Mufiinki z czereśniami

Mieszkanie na wsi ma wiele zalet np. owoce z sadu przynoszone w wiaderkach przez zaprzyjaźnione sąsiadki po tym jak się dzień wcześniej powiedziało "rety, ale uwielbiamy czereśnie" :) 
Więc dostaliśmy wiaderko tych smacznych owoców, które zostały w większości zjedzone prosto z durszlaka :) 
Trochę zostało, zatem na pierwszy ogień poszły babeczki.

Skorzystałam z przepisu Doroty z Moich wypieków - dzieciom babeczki bardzo smakowały, są delikatne i puszyste zatem mogą być fajną bazą dla dalszych muffinkowych "kombinacji" (bo jakoś spektakularnie nie wyglądają po upieczeniu ;P )

Składniki:

- 140 g masła
- 1/2- 3/4 szklanki cukru pudru
- 2 jajka   
- 1  1/4 szklanka mąki
- 2/5 szklanki jogurtu greckiego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 op cukru waniliowego
- 12 czereśnie

Polewa/dekoracja
- 50 g czekolada gorzkiej
- 2-3 łyżki kremówki
- 12 czereśni



Przygotowanie:
Cukier utrzeć z masłem na puszystą masę (konsystencja będzie taka jakby "zważona")
Dodawać jajka, ucierając każde osobno.  Dodać aromat i sok z cytryny.
Mąkę, sodę i proszek przesiać i dodawać do ciasta naprzemiennie z jogurtem, ale delikatnie tylko do połączenia składników.

Formę do muffinek wyłożyć papilotkami. Ciasto nakładać do wysokości 2/3 formy, do środka wkładając czereśnię bez pestki :)
 
Piec ok. 25 m - pierwsze 15 w temperaturze 160 st, kolejne 10 minut w temperaturze 170 st. 

Po wystudzeniu na kartce ozdobić - czekoladę rozpuścić z kremówką w kąpieli wodnej / mikroweli, posmarować wierzch ciasteczek,  a na wierzchu przyozdobić czereśnią.


piątek, 22 lipca 2016

Czekoladowe muffinki z wiśniami

Dostaliśmy wiśnie... 20 kg wiśni. Przetwarzamy je w dwóch odsłonach wytrawnej i na słodko.
W  wypiekach w pierwszej kolejności postawiliśmy na połączenie kwaśnej wiśni i gorzkiej czekolady.  Ta propozycja nie należy może do słodkich, ale swoich amatorów na pewno znajdzie ;) 
Polecam serdecznie to ciasto jako bazowe do muffinek z owocami, bo pomimo dużej gęstości na surowo, jest bardzo puszyste po upieczeniu i pięknie wyrasta :)

Skorzystałam z przepisu Doroty z bloga Moje wypieki


Składniki (w temperaturze pokojowej) :
- 2 szklanki mąki
- 1/4 szklanki kakao
- 3/4 - 1 szklanka cukru do pieczenia
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 1/2 łyżeczki sody 
- 1 opakowanie czekolady gorzkiej
- 2 -3 jajka  (dałam 3 małe)
- 1/2 szklanka jogurtu naturalnego
- 125 g masła stopionego
- 1 -2 szklanki wiśni wydrylowanych zasypanych 2 łyżkami cukru drobnego


Sposób przygotowania:
Na początek wydrylowane wiśnie należy zasypać cukrem pudrem i zostawić na 1-2 godziny.
Dalej działamy jak przy wszystkich muffinkach - składniki mokre - jajka, jogurt, masło mieszamy trzepaczką, a następnie dodajemy do przesianych mąki, cukru, kakao, proszku sody oraz posiekanej czekolady.
Mieszamy tylko do połączenia składników. Pod koniec dodajemy wiśnie (raczej bez soku, który z nich wyciekł pod wpływem cukru) . Pamiętajcie, że ciasto ma być bardzo gęste.
Przekładamy do formy na muffinki wyłożonej papilotkami (do 3/4 - 4/5 wysokości). Pieczemy ok. 25-30 minut w 180 st.


Czas przygotowania (z zasypaniem wiśni cukrem i pieczeniem dwóch foremek) ok. 2 godzin
Ilość porcji 18 szt.

środa, 3 lutego 2016

Mini pączki z serkiem homogenizowanym

Nigdy nie ciągnęło nas do samodzielnego zrobienia pączków... w tym roku się to jednak zmieniło :). 
Zmieniło się za sprawą przepisów na mini pączki (jeden mini pączek to przecież dużo mniej kalorii niż jego normalny odpowiednik =D ). 
Jeden z przepisów postanowiliśmy przetestować. To przepis Julianny z bloga http://obiadgotowy.blogspot.com/ na mini paczki z serkiem homogenizowanym i z minimalną ilością cukru.
Są delikatne, fajnie rosną, nie chłoną tłuszczu, a  z posypką z cukru pudru i kawy rozpuszczalnej są rewelacyjne.
Z uwagi na dodatek sera, takiego "wow" nie będzie już na drugi dzień, ale że czas ich przygotowania to ok. 30 min. można je przygotować ekspresowo i na świeżo konsumować :)

Składniki :
- 300 g serka homogenizowanego naturalnego (gęstego)
- 2 jajka (L)
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 1 łyżka spirytusu (daliśmy 1 1/2 łyżki wódki - alkohol zapobiega chłonięciu tłuszczu, a ulatnia się w czasie podgrzewania)
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia (płaska)
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- olej rzepakowy do smażenia
- cukier puder, ew. kawa rozpuszczalana do posypania





Przygotowanie:
Wymieszać dokładnie serek, jajka, cukier i alkohol. Następnie dodać to masy mąkę z proszkiem i sodą.  Mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji.
Olej mocno podgrzać w garnku z grubym dnem (powinno go być co najmniej  3- 4 cm od dna). 
Formować kulki * - raczej małe, wielkości orzechów i wrzucać na rozgrzany tłuszcz. Smażyć do uzyskania złotego koloru :) - może to trwać ok. 7-10 min (w zależności od wielkości pączków). 
Pączki powinny same się obrać :).
Wykładać na ręczniki papierowe w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu. Delikatnie ostudzone posypać cukrem pudrem (do cukru można dodać odrobinę kawy rozpuszczalnej - to bardzo smaczna wersja dla starszych)

* Kulki formuje się b. trudno ponieważ konsystencja ciasta jest bardzo klista - konieczne jest zatem oprószenie rąk i kuleczek mąka.

Czas przygotownaia: ok. 30 min.
Ilość: 18 szt. 

czwartek, 12 listopada 2015

Bezglutenowe ciasteczka owsiane z suszonymi owocami

Bezglutenowe ciasteczka na bazie "mąki" owsianej i migdałowej to bardzo prosty deser, wymagający minimalnego nakładu pracy. W ciągu 35 minut możemy zajadać się pierwszą partią zdrowych i smacznych słodkości wiedząc, że słodycz pochodzi tylko z suszonych owoców dodanych do ciasta:)


Składniki:
- 250 g zmiksowanych płatków owsianych 
- 100 g mielonych migdałów (zamiast migdałów można po prostu zwiększyć ilość płatków)
- 3 jajka
- 2 garście rodzynek
- 1 garść śliwek suszonych
- 1 garsć moreli suszonych
- 1 garść żurawiny suszonej
- 1 garść słonecznika
- 1 duże jabłko
- 1 białko
- ew. 1 łyżka miodu lub syropu z agawy




Płatki owsiane zmiksować tak, aby pozostały nieco większe fragmeny. Połączyć z migdałami. Owoce pokroić na mniejsze kawałki. Połączyć z płatkami i migdałami.
Jajka rozmieszać w miseczce i dodać do owoców.  Wymieszać wszystkie składniki. 
Mokrymi rękoma formować kuleczki, które układamy na blasze wyłożnej papierem do pieczenia. Kuleczki "zpłaszczamy". Wierzch ciastek posmarować "rozkłóconym " białkiem.
Pieczemy ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.


Ilośc - 18 szt. (6 porcji)
Czas przygotowania łączny):  ok. 1 godziny



środa, 28 października 2015

Halloween - żelkowe robaczki

Inspiracje na halloweenowe przekąski zaczynamy od przygotowanych wspólnie z synem deserów czekoladowych z żelkowymi "robakami". 
Wyglada kiepsko ? Ma wygladać odrażająco :) - o to przecież chodzi w menu na halloween. 
Mazisty budyń, brudna, czarna ziemia i robaki z niej wychodzące ... brrr.... :)

Desery przygotowane na szkolny konkurs odrażających deserów.

Składniki (25 kubeczków 100 ml)

- 2 opakowanie budyniu czekoladowego + 3-4 łyżki cukru (jezeli budyń jest bez cukru)
- 1 l mleka
- 1 kopiasta łyżka mąki
- 1 łyżka kakao ciemnego
- 1 opakowanie żelków "robaków"
- ok. 3 opakowań ciasteczek czarnych typu Oreo (np.markizy ciemne z Dino ew. Noe z Lidla)

dodatkowo : kubeczki przeźroczyste do serwowania 





Sposób przygotowania:

Przygotować budyń zgodnie z instrukcją na opakowaniu (w związku z tym, że jakość obecnych budyni pozostawia b. wiele do życzenia tzn. po godzinie od wystudzenia b.często przyjmują formę płynną, do proszku budyniowego dodaliśmy mąkę oraz kakao) z modyfikacjami opisanymi wyżej.
Z ciasteczek usuń krem i pozostaw same ciastko. Pokrusz je w miarę drobno.  

Przygotuj kubeczki. Nakładaj do nich po 1-2 łyżki lekko ostudzonego budyniu. 
Odstaw do całkowitego ostudzenia. Na budyń wysyp 1-2 łyżeczki  pokruszonych ciastek. 
Im wiecej będzie pokruszonego ciasta tym więcej będzie "ziemi"
Na "brudną ziemie" poukładaj żelowe robaki :)

No i koniec :)

Ilość porcji 25 szt.
Czas przygotowania 30 min.





Inspiracje na halloweenowe przekaski ze strony http://www.100directions.com/

Halloween

wtorek, 12 maja 2015

Czekoladowo z suszoną śliwką

Ciasteczka to nie jest nasza ulubiona "słodkość" :), ale jak się chce przygotować coś na szybko to czemu nie ...
Tym bardziej, że wykonane po raz pierwszy bardzo czekoladowe ciastka na pewno zagoszczą na naszym stole jeszcze nie raz :).
Są naprawdę niesamowite - bardzo ciemne, wykonane z czekolady gorzkiej, słodyczy mają zdawkowe ilości (można zatem śmiało zwiększyć ilość cukru). Do tego płatki owsiane, suszona śliwka, kakao gorzkie -  samo zdrowie :)

Jak się okazało najlepsze na drugi dzień po przechowaniu w foliowym woreczku. 
O rety, ale smak nabrał "mocy":)

Oryginalny przepis znaleziony w bardzo starej gazetce Lidl-a

Składniki (po modyfikacjach):
- 120 g śliwek suszonych
- 100 g czekolady gorzkiej
- 120 g masła / margaryny
- 2 jajka
-120 g cukru (można dojść do 150 g)
-100 g mąki pszennej
-75 g płatków owsianych
-50 g kakao gorzkiego
-szczypta soli




W garnuszku stopić masło z czekoladą (podstudzić masę). Śliwki drobno posiekać.
Jajka ubić z cukrem na puszystą pianę, dodać wystudzoną masę czekoladową. 
Mąke przesiać z kakao i solą. Dodać razem z płatkami  do masy czekoladowej, wymieszać. 
Na koniec dodać śliwki, wymieszać.
Na blaszcze wyłozonej papierem do pieczenia układać ciasto (ok. 2 łyżeczek) zostawiając 2-3 centymetrowe odstępy.
Piec w temperaturze 180 st. ok. 15 minut.  


Czas przygotowania : ok. 40 minut
Ilość ok. 30 szt.

wtorek, 16 września 2014

Muffinki waniliowe z owocami sezonowymi i kruszonką

Rozpoczął sie rok szkolny, zatem raz na kilka dni wypada dziecku włożyć do lunc box - a jakiś element na słodko domowej produkcji:)
Rozpoczęliśmy zatem dosładzanie życznia uczniowi od muffinek ze śliwkami i kruszonką.
Dawno nie korzystaliśmy z przepisu, gdzie babeczki wyszły tak mięciutkie i delikatne. Polecamy serdecznie ten przepis z opcją stosowania różnych owoców sezonowych :).
Skorzystaliśmy z przepisu Sylwi z bloga Ostra na słodko

Składniki: 
Muffinki
-300 g mąki
-4-5 łyżek cukru (zależy czy owoce są słodkie czy kwaśne) 
-2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
-1 szczypta soli
-120 ml oleju
-200 g jogurtu naturalnego
-250-300 gram owoców sezonowych (u nas śliwki)
-2 jajka
-1 laska wanilii

Kruszonka
- 100 g mąka pszennej 
- 50-60 g masła
- 1 łyżka cukru pudru



Przygotować kruszonkę - zagnieść w palcach wszystkie składniki i wystawić do lodówki.
Owoce pokroić w kostkę. Wymieszać składniki mokre. Dodać do przesianej mąki z proszkiem i cukrem.
Dołożyć pokrojone owoce i wymieszać tylko do połączenia składników.
Nakładać do formy. Ciasto nakładaliśmy do pełnej wysokości formy - dzieki temu muffinki miały fajną czapkę :)
Posyopać kruszonka i wstawić do piekarnika na ok. 25 minut.
Odstawiamy do pełnego ostudzenia 

Smaczengo:)

Czas wykonania: 35-40 min.
Ilośc porcji 12 

wtorek, 18 marca 2014

Fondant waniliowy

Na niedzielny podwieczorek fajnie jest przekąsić coś słodkiego. Jak nie przygotowaliśmy jakiegoś ciasta możemy posiłkować się ekspresowym w wykonaniu fondantem, nazywanym inaczej lava cake.

Mieliśmy już ogromną przyjemność zajadać fondant czekoladowy, który po prostu... zwalił nas z nóg (i nie zdążył zostać obfotografowany), dlatego w rozpisce „do zrobienia” pojawił się fondant waniliowy.
Skorzystaliśmy z przepisu, który na swoim blogu zamieściła Mirabelka z informacja o ograniczonej ilości zastosowanego cukru. Podczas konsumpcji okazało się jednak, że i tego ograniczonego cukru, jak dla nas (mimo że uwielbiamy słodycze) było za dużo.

Dla każdego wielbiciela białej czekolady to jednak deser obowiązkowy:)


Składniki:
- 100 g białej czekolady
- 100 g masła
- 2 jajka
- 2 żółtka
- 2 łyżki cukru pudru (1 łyżeczka wg nas wystarczy)
- 100 g mąki
- 1/2 laski wanilii
- masło do wysmarowania foremki




Ramekiny wysmarować masłem i włożyć do lodówki.
Czekoladę rozpuścić w rondelku z masłem (wykonując tą czynność na małym ogniu unikniemy znaczącego podwyższenia temperatury tej mieszanki)
Jajka, żółtka oraz cukier ubić mikserem na puszysta pianę.
Delikatnie wmieszać mąkę oraz ziarna wanilii.
Dodać roztopioną (wychłodzoną) czekoladę z masłem.
Przełożyć do wysmarowanych masłem foremek (ramekinów).
Piec 10-12 min w tem. 180 stopni
(U nas w związku z wichurami wyłączono na 3 minuty prąd – 3 z tych 10 :) - zatem nieco przetrzymaliśmy nasze fondanty w piekarniku i nie miały takie spektakularnej lawy:)



Smacznego!

Ilośc porcji:4
Czas przygotowania 30 min.


wtorek, 28 stycznia 2014

Ciasteczka "Samo zdrowie"

Bez tłuszczu, bez cukru, z suszonymi owocami, ziarnami, orzechami  i płatkami owisanymi.
Podbiły serca naszej rodzinki i na stałe wejdą do naszego "ciasteczkowego" menu i raczej długo żaden tego typu wypiek z podium ich nie zrzuci:)
Ich zaletą jest możliwość modyfikacji, zatem każdorazowo wypiek możemy dostosować do zawartosci naszej spiżarki :) 

Przepis znaleziony na blogu Antenki  Smaaczny kąsek

Składniki:
- 100 g mielonych orzechów / migdałów
- 100 g posiekanych orzechów / płatków migdałowych
- 100 g owoców suszonych - polecamy mieszankę 40 g suszonej żurawiny, 40 g suszonych śliwek, ok. 20 g kandyzowanej skórki pomarańczowej 
- 100 g mielonych (blenderem) płatków owsianych
- 100 g ziaren w tym słonecznik, sezam (jest rewelacyjny w tych ciastkach),    
- 2 białka
- 4 łyżki syropu z agawy / miodu





Żurawinę i śliwki pokroić na mniejsze kawałki. Orzechy wymieszać z mielonymi płatkami owsianymi, dodać owoce. Białka jajek wymieszać ok. 1 min. dodać do masy orzechowo - owocowej, dodać syrop z agawy. Wymieszać składniki.
Formować kulki (ciasto b. nieco lepkie) a następnie na blasze ( wyłożonej papierem do pieczenia) rozgniatać na okręgi lub tez nakładać łyżką bezpośrednio  na blachę.
(Piekąc z podwójnej porcji, można ciasto wyłożyć na blaszkę i tak zapiekać, a po upieczeniu pokroić na dowolne kształty).
Piec w pikarniku nagrzanym do ok. 180 st ok. 20 min. - do lekkiego lub mocniejszego zbrązowanienia, pamiętając jednak o tym, że mocno ciemne będą się szybciej wysuszać. 









Czas przygotowania : ok. 40 min.
Ilość : 21 szt.

czwartek, 5 grudnia 2013

Babeczki z białej czekolady z piernikową czapeczką :)

Tak naprawdę te babeczki w zamierzeniu nie miały nic wspólnego z piernikowym aromatem Świat Bożego Narodzenia. Powstały w związku z prośbą : "Mamo upieczesz mi jakieś babeczki do szkoły?"

Ale, że na blogach już tak pachnie Bożym Narodzeniem - nie mogłam sie oprzeć i dodać świątecznego akcentu w postaci czekoladowej polewy o piernikowym aromacie oraz kilku żurawin do środka każdej babeczki :) 

Same babeczki smakują obłędnie białą czekoladą (zatem wskazane jest użycie czekolady dobrej jakości), fajnie rosną i są bardzo puszyste - chociaż obawiałm się co z nich wyjdzie w związku z bardzo płynną konsystencją ciasta. 


Składniki:
- 150 ml mleka
- 150 g masła
- 1 opakowanie białej czekolady
- 1/2 laski wanilii
- 200 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 110 g cukru
- 2 jajka
- szczypta soli
- garśc żurawin 
- 50 g czekolady
- 2-3 łyżki kremówki
- 1/4 łyżeczki przyprawy do pierników 
- ew. posypka (ale to do celów dekoracyjnych :)







Piekarnik nagrzac do 160 st. 
Czekoladę białą połamaną w kostki rozpuścić w garnuszku z dodatkiem masła, mleka i wanilli. Podgrzewać na delikatnym ogniu. Ostudzić.
Jajka "rozbełatać" i przelać do wychłodzonej czekolady z mlekiem. Wymieszać.
Do miski przesiać mąkę, cukier puder, proszek do pieczenia, sól oraz sodę. 
Do składników sypkich dodać mokre i mieszać delikatnie do połączenia składników.
Gotową masę przekładać tj. przelewać do formy na muffinki, dodając żurawinę suszoną - po kilka sztuk na foremkę.
Piec ok. 25-30 min. 
Po wyciągnieciu z piekarnika można przygotowąć polewę - czekoladę stopić z kremówką (np. w mikroweli) a następnie dodać przyprawę do piernika. Posmarować wierzch babeczek. 


Ilośc: 12 szt.
Czas przygotowania: 45 min. 



Źródło: nieprzebrane strony internetu (przepis wydrukowany, a autor niestety zapomniany:(  


czwartek, 21 listopada 2013

Batoniki kokosowe z płatkami kukurydzianymi i masłem orzechowym

Przygotowaliśmy te ciasteczka posiłkując się przepisem Tyny z bloga In cooking we trust ponieważ:

- zwykłe płatki kukurydziane (w przeciweństwie do płatków smakowych) zalegają nam dość długo w szufladach,
- masło orzechowe z uwagi na słoną nutę, nie jest przez dzieci akceptowane i stoi i czeka, aż ktoś się nad nim zlituje,
- wiórki kokosowe i czekolada zawsze są pod ręką,
- nie wymagają pieczenia,
- strasznie chciało się nam coś słodkiego :)


Efekt:  wizualny – niepozorny. Smakowy – niesamowity - mega chrupiąca kokosowa słodycz z lekko słoną nutą zwieńczona czekoladą.
Idealnie  pasuje do nich niemieckie określenie mega knusprig!
Zdecydowanie polecamy jako odmianę od twix-ów, marsów, snikersów itp. sztucznych wytworów:) 




- 160g masła orzechowego
- 100 g syropu z agawy
- 60g miodu 
- 1 laska wanilii
- 100g płatków kukurydzianych
- 80g wiórków kokosowych
- 100g ciemnej czekolady
- 1 łyżeczka oleju rzepakowego



Przygotowanie:
Masło z miodem i syropem rozpuścić w rondelku.
Do miski wsypać płatki oraz zmiksowane blenderem wiórki kokosowe.
Wymieszać składniki sypkie z mokrymi.
Przełożyć do formy keksowej. Wyrównać, przygnieść i odstawić do lodówki.
W tym czasie rozpuścić z 1 łyżką oleju czekoladę
Po ok. 30 min polać wierzch mega batona czekoladą.
Odstawić do stężenia w lodówce na 30-40 min. Po stężeniu pokroić.



Kolejne zamówienia na batoniki już czekają :)
Ilość porcji: ok. 8 batonów
Czas przygotowania ok. 90 min (łącznie z tężeniem)