czwartek, 25 maja 2017

Przekąskowe wrapy

To najprostszy sposób na ciekawą i fajnie wyglądającą imprezową przekąskę. Są smaczne, wyraziste, szybkie w przygotowaniu i tak w sam raz na jeden (duży) kęs.
To jeden z wielu sposób na wykorzystanie ulubionych przez nas tortilli :)
Jedyne co nas ogranicza to zawartość lodówki :) 

Jako podstawowe składniki musisz mieć :
- tortille
- serek o smaku chrzanowym (to najlepsza opcja choć może być oczywiście majonez)
- sałatę lodową lub rukolę
- łodygi grubego szczypioru
- kiełki jako element pięknie przyozdabiający ;) 
- wykałaczki lub patyczki do szaszłyków
Pozostałe składniki to np.
-kabanosy, szynka długodojrzewająca lub boczek wędzony
-szparagi (gotowane)
-cebula czerwona
-papryka kolorowa




Sposób przygotowania
Tortillę na całej powierzchni posmaruj serkiem chrzanowym.
Kolejno na powierzchni serka ułóż sałatę (posól ją) oraz pozostałe dodatki (cebula czerwona czy papryka wymaga pokrojenia w cieńkie paski)
Na środku tortilli ułóż łodygę szczypiorku. Do środka możesz dodać kiełki
Zwiń tortillę.
Wbj wykałaczki na środek naleśnika i co 3-4 cm.
Następnie pokrój tortillę pomiędzy wykałaczkami na kilkucentymetrowe kawałki.
Ułóż na talerzu dekorując kiełkami

Bardzo smacznego!

czwartek, 12 stycznia 2017

Trójkolowy, czekoladowy sernik piankowy

Pierwsze "niedzielne" ciacho 2017. Wybór padł na sernik, ponieważ po świętach zostało niewykorzystane wiaderko sera do wypieków.
Do tego bita śmietana, mascarpone z jogurtem greckim i trzy rodzaje czekolady. 
Jakoś tak ciągnie mnie w stronę ciast bez pieczenia i tym razem też tak się złożyło. Wyszedł w zasadzie deser, który po prostu rozpływa się w ustach.

Inspiracja z bloga Anety z ilovebake.pl :)

Składniki (duża okrągła blacha)
- 1 kg sera do wypieków
- 250 g mascarpone
- 1/2 opakowania jogurt greckiego (dużego)
- 1 opakowanie śmietany kremówki (330 ml)
- 5 łyżeczek żelatyny
- 100 ml wrzątku
- 200 g czekolady gorzkiej (180 g do masy + 20 do dekoracji)
- 200 g czekolady mlecznej (180 g do masy + 20 do dekoracji)
- 200 g czekolady białej (180 g do masy + 20 do dekoracji)
- ew. 2-3 łyżki cukru pudru do masy z  gorzkiej czekolady 
- ok. 100 ml mleka/ kremówki do topienia czekolady 




Przygotowanie:
Ser zmiksuj z mascarpone i jogurtem greckim do połączenia.
Schłodź kremówkę, a następnie ubij ją na bitą śmietanę. 
Połącz delikatnie z masą serową.
Przygotuj żelatynę - zalej ja wrzątkiem i dokładnie wymieszaj (ok. 3-5 minut) 
Żelatynę (lekko schłodzoną ) wlej do masy serowej i dokładnie wymieszaj

Masę podziel ją na 3 równe części (konieczna będzie waga)
Teraz czas na szybkie działania (topienie czekolady w kąpieli wodnej) , bo masa serowa powoli zacznie tężeć.

Zacznij od czekolady gorzkiej - 180 g połam na drobną kostkę i stop w kąpieli wodnej z "chlustem" mleka lub kremówki (pamiętaj o ciągłym mieszaniu topiącej się czekolady)
Roztopioną czekoladę  dodaj do jednej z 3 części masy serowej. Tą warstwę możesz w tym momencie dosłodzić cukrem pudrem w zależności od swoich upodobań. Masę  zmiksuj i wylej do foremki - ja miałam silikonową ze szklanym dnem (szklane dno bardzo ułatwia późniejsze "ściąganie" kawałków ciasta na talerze).
Następnie zrób to samo z czekoladą mleczną (bez dodawania cukru do masy), wylej ja na masę z czekolady gorzkiej, a w ostatniej kolejności z czekolada białą (bez doidwania cukru do masy) wylej ją na masę z czekolady mlecznej.

Masy czekoladowe posyp startą na tarce czekoladą gorzką, mleczna i białą. 
Odstaw do lodówki na kilka godzin .

Ilość porcji: 12
Czas przygotowania 1 dzień



środa, 2 listopada 2016

Granola

Mają wszyscy mam i ja. 
Chrupiące płatki ze zdrowymi dodatkami - do tego mleko i śniadanie idealne gotowe.
W mojej wersji znajdziecie płatki owsiane i orkiszowe, suszone banany, sezam, słonecznik, rodzynki, a także mus jabłkowy z dodatkiem niezwykle zdrowego cynamonu i imbiru. Pycha :)

Z podanej ilości wyszło mi prawie 5 litrów granoli. Pamiętajcie jednak, że możecie komponować ją na wiele sposobów. 
Najważniejsze jest to, aby nie przypalić prażących się w piekarniku płatków ;) 

Składniki:
- 2 opakowanie płatków owsianych (górskich)
- 1 opakowanie płatków orkiszowych
- 300 g słonecznika
- 100 g bananów suszonych
- 200 g sezamu jasnego
- 200 g rodzynek
- 2 szklanki musu jabłkowego
- 100 ml olej Oliwier pistacjowy
- 1 łyżka cynamonu
- 1 łyżeczka imbiru  



Sposób wykonania:
Płatki owsiane , orkiszowe, sezam i słonecznik wymieszać z musem jabłkowym i olejem orzechowym, wyłożyć na blachę (z papierem do pieczenia- przy w.w. proporcjach na dwie blachy). 
Wstawić granolę do piekarnika nagrzanego do temperatury ok. 180 st. ( może być z termoobiegiem) mieszać co kilka minut, kontrolując stopień zarumienienia płatków.
U nas czas opiekania w piekarniku nie przekroczył nigdy 30 min.   
Po lekkim przestudzeniu dodać pokruszone banany, rodzynki i przyprawy, wymieszać.
Wstawić do szklanych słojów. 

Czas przygotowania łączny : ok. 60 min 

piątek, 29 lipca 2016

Chutney wiśniowy

Wiśni w obróbce ciąg dalszy. Tym razem coś co lubimy bardzo czyli chutney. 
W związku z duża ilością wiśni do zagospodarowania tym razem "wytrawny dżem" w wersji wiśniowej.
Na hasło chutney wiśniowy na różnych blogach znalazłam ten sam przepis, ale jako samozwańcza specjalistka d.s chutney - ów odrobinę przepis zmieniłam - w tym dodałam sekretny składnik od siebie - coś co zawsze ląduje u mnie w chutney-ach tj. imbir :)
 
Niestety w czasie smażenia udało mi się przypalić wiśnie ... ale jest sposób na przypaloną konfiturę.
Należy niespaloną część przełożyć do garnka i odstawić na 2-3 dni. W międzyczasie przegotować 1-2 razy. Zapach wywietrzeje. Pakując chutney do słoików spalenizny nie było czuć już w ogóle :)


Składniki:



Przygotowanie:
Wydrylowane wiśnie włożyć do garna z grubym dnem, zalać octem, dodać cukier, cynamon, papryczkę, imbir, liście laurowe i ziele angielskie.
Gotować ok. 1 godziny często mieszając (aby uniknąć przypalenia). Na drugi dzień powtórzyć proces gotowania - 30 minut wystarczy. Spróbować jak pasuje nam smak na tym etapie można dosłodzić wiśnie, ew. dolać ocet dla podkręcenia smaku (czy też nieco więcej imbiru i cynamonu)
Na koniec dodać czosnek, który nie lubi wysokich temperatur (tzn. gubi się gdzieś ten jego smaczek po mocnym podgrzewaniu).

Chutney można wekować bezpośrednio na gorąco - słoiki nie będą wymagały wtedy pasteryzacji
Ja z uwagi na przypalenie konfitury, jak pisałam wyżej "wietrzyłam" ją trochę, więc do słoików trafiła na zimno, a następnie w słoikach ją pasteryzowałam.


Czas przygotowania: 2 dni

piątek, 22 lipca 2016

Czekoladowe muffinki z wiśniami

Dostaliśmy wiśnie... 20 kg wiśni. Przetwarzamy je w dwóch odsłonach wytrawnej i na słodko.
W  wypiekach w pierwszej kolejności postawiliśmy na połączenie kwaśnej wiśni i gorzkiej czekolady.  Ta propozycja nie należy może do słodkich, ale swoich amatorów na pewno znajdzie ;) 
Polecam serdecznie to ciasto jako bazowe do muffinek z owocami, bo pomimo dużej gęstości na surowo, jest bardzo puszyste po upieczeniu i pięknie wyrasta :)

Skorzystałam z przepisu Doroty z bloga Moje wypieki


Składniki (w temperaturze pokojowej) :
- 2 szklanki mąki
- 1/4 szklanki kakao
- 3/4 - 1 szklanka cukru do pieczenia
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 1/2 łyżeczki sody 
- 1 opakowanie czekolady gorzkiej
- 2 -3 jajka  (dałam 3 małe)
- 1/2 szklanka jogurtu naturalnego
- 125 g masła stopionego
- 1 -2 szklanki wiśni wydrylowanych zasypanych 2 łyżkami cukru drobnego


Sposób przygotowania:
Na początek wydrylowane wiśnie należy zasypać cukrem pudrem i zostawić na 1-2 godziny.
Dalej działamy jak przy wszystkich muffinkach - składniki mokre - jajka, jogurt, masło mieszamy trzepaczką, a następnie dodajemy do przesianych mąki, cukru, kakao, proszku sody oraz posiekanej czekolady.
Mieszamy tylko do połączenia składników. Pod koniec dodajemy wiśnie (raczej bez soku, który z nich wyciekł pod wpływem cukru) . Pamiętajcie, że ciasto ma być bardzo gęste.
Przekładamy do formy na muffinki wyłożonej papilotkami (do 3/4 - 4/5 wysokości). Pieczemy ok. 25-30 minut w 180 st.


Czas przygotowania (z zasypaniem wiśni cukrem i pieczeniem dwóch foremek) ok. 2 godzin
Ilość porcji 18 szt.

piątek, 17 czerwca 2016

Colesław (z młodej kapusty)

Zachwycamy się warzywnymi i owocowymi nowinkami z całego świata., a tutaj czeka na nas dobrodziejstwo z polskich pól ;)
Tym razem w roli głównej kapusta - młoda kapusta.
Kapusta to niezwykle zdrowe i wartościowe warzywo pełne witamin m.in. A, C, E czy też z grupy B oraz  minerałów (w tym siarki, fosforu, miedzi, potasu, wapnia etc).
Oprócz szerokich właściwości zdrowotnych jest niskokaloryczna!- ma jedynie 29 kcal w 100 g

Dzisiaj na blogu kultowa surówka - Colesław.
Takie dania jak zaprezentowane poniżej, powinny przekonać niezdecydowanych - bo licząc wszystkie walory zdrowotne kapusty ma wyrazisty i konkretny smak i jest doskonałym dodatkiem do dań obiadowych i grilla.




Składniki
- 1/2- 1 główka kapusty (młodej)
- 1/2 czerwonej cebuli
- 1/2 pęczku szczypiorku
- 1 marchewka
- 1/3 szklanki majonezu
- 1/3 szklanki jogurtu typu greckiego
- 2 łyżki octu winnego (jasnego)
- 1 łyżeczka cukru pudru
- sól (duuża szczypta)
- pieprz świeżo mielony


Kapustę drobno kroimy (szatkujemy), zasypujemy solą - przy młodej kapuście wystarczy duża szczypta.
Kapustę ugniatamy przez 2-3 minuty, aż puści sok.
Zostawiamy na kilka minut. Po tym czasie z kapusty możemy odlać sok.
Na (drobnej) tarce ścieramy marchewkę (u nas coś wyjątkowo blada ;) ), dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę oraz poszatkowany szczypiorek.
Do jogurtu wymieszanego z majonezem dodajemy cukier, pieprz oraz ocet. Mieszamy i tym sosem zalewamy warzywa. Surówce dajemy co najmniej 15 minut, żeby się "przegryzła".

A kapusta młoda w tej surówce odwdzięczy się wam niezwykłą delikatnością, wręcz aksamitnym smakiem :)

Ilość porcji : 4
Czas przygotowania ok. 30 min.

poniedziałek, 30 maja 2016

Pasja w gotowaniu


Gotujemy, gotujemy, ale coś mało fotografujemy dlatego na blogu cicho.

Dzisiaj mamy serdeczne zaproszenie do odwiedzenia – jak będziecie w okolicy – Gryfowa Śląskiego i restauracji „Pasja".

Piękne miejsce i cudowne smaki - kulinarne Himalaje – począwszy od „zwykłej” pizzy skończywszy na bardziej wyszukanych dniach. Odwiedzając Góry Izerskie czy Pogórze Kaczawskie zawsze zajeżdżamy na pyszny obiad do Pasji.  

W naszym ostatnim menu znalazły się:
Pierogi z cielęciną z masełkiem czosnkowym na winie (za 15 zł !) ,
Pierś z kurczaka w sosie z podgrzybków na szparagach,
Placki ziemniaczane „Baby” - chrupiące placuszki ziemniaczane w towarzystwie polędwiczek wieprzowych zatopione w sosie z kapustą z grzybem.

Najbardziej wyrazisty smak okazały się mieć placuszki ziemniaczane (nie każdemu mogłyby smakować); dwa pierwsze dania to wręcz kulinarna ekstaza.

Jakie możemy dać wam porady w związku z odwiedzinami w Pasji?
Po pierwsze. Jak chcecie szybko otrzymać zamówienie w dzień wolny musicie stawić się przed otwarciem restauracji o 13. Później z uwagi na ciągle pełną restaurację czas oczekiwania może wynosić ok. godziny.  No cóż na dobre rzeczy przygotowywane od podstaw trzeba poczekać .
Jeżeli zatem zdecydujecie się na wizytę w Pasji w niedzielę lub święta, to nie denerwujcie się na długi czas oczekiwania – nagroda będzie pyszna !

Po drugie. A jak zdecydujecie się na późniejszy przyjazd zarezerwujcie stolik - będzie to bowiem mało prawdopodobne, aby było coś wolnego ;)

W tym miejscu po prostu czuć pasję do gotowania :) 


  
http://www.restauracja-pasja.pl/