czwartek, 24 grudnia 2015

Sernik piernikowy

Na wstępie życzymy Wam wszystkiego najlepszego okołoświątecznego !:)

Na Święta postanowiliśmy przygotować dwa ciasta - wybór padł na sernik piernikowy oraz jogurtowiec na płatkach kukurydzianych. Poniżej przepis na ten pierwszy - znaleziony w książce z przepisami Kuchni Lidla P.Małeckiego ( z małymi zmianami)
Ciasto jest niesamowite - biszkoptowy puszysty i mocno czekoladowy spód, puszysta masa serowa oraz piernikowy wierzch z kruchego ciasta. Ten sernik to bardzo smaczna propozycja na w sezonie "korzennym" jak i poza nim :)

Składniki:
Spód :
- 180 g masła
- 140 g czekolady gorzkiej
- 100 g miodu
- 15 g przyprawy do piernika
- 4 jajka
- 40 g cukru trzcinowego
- 1 opakowanie cukru waniliowego
- 125 g mąki pszennej
- 20 g mąki ziemniaczanej
- 10 g proszku do pieczenia

Masa serowa (skłądniki powinny być w tem. pokojowej)
- 1 kg sera do wypieków
- 150 g cukru drobnego
- 50 g masła
-  2 opakowania cukru waniliowego
- 40 g budyniu wanilowego (1 opakowanie)
- 200 ml śmietanki 30 %
- 4 jajka

Ciasto kruche - składniki powinny byc zimne
- 200 g maki pszennej
- 30 g kakao
- 60 g cukru pudru
- 1 opakowanie cukru waniliowego 
- 150 g masła
- 1 żółtko
- ew. 1 łyżka śmietany gęstej






Przygotowanie:

Kruche ciasto:
W związku z tym, że kruche ciasto powinno chłodzić się ok 40 min w zamrażarce musimy zacząć od jego przygotowania.
Makę  przesiewamy z kakao i cukrem  dodajemy przyprawę korzenną, cukier waniliowy i drobno pokrojone zimne masło. Wyrabiamy mikserem, po chwili dodajemy żółtko. Jeżeli ciasto ma zbyt sypką konsystencje możemy dodać łyżkę śmietany. Przygotowane ciasto formujemy w wałek (będziemy go ścierac na tarce) i odkładmy do zamrażalnika.

Spód:
Maslo rozpuszczamy w garnuszku razem z czekolada i miodem. Następnie dodajemy przyprawę do piernika. Po połączeniu składników studzimy. 
Jajka ubijamy z cukrem trzcinowym oraz cukrem waniliowym. Przesiane mąki wraz z proszek do pieczenia łączymy z masą czekoladową i mieszamy, tak aby nie pozostały grudki. Następnie masę czekoladową delikatnie łączymy z ubitymi jajkami.
Masę wylewamy na dużą blaszkę 24x34 wyłożoną papierem do pieczenia i pieczemy w temp. 180 st. ok. 20 minut. 
Ciasto ładnie nam wyrośnie (powinno dwukrotnie) .
Po wystudzeniu ścianamy równo górę ciasta i kruszymy ją do miseczki.

Masa serowa:
Miksujemy ser z bardzo miękkim masłem, cukrem, cukrem waniliowym oraz budyniem. Następnie do masy powoli wlewamy śmietankę. Po połączniu składników dodajemy po jednym jajku. Mieszamy aby uzyskać gładką  i kremową konsystencję.
Mase serową wylewamy na upieczony spód (który wkłądamy oczywiscie wcześniej do blaszki)

Na mase serowa ścieramy 3/4 kruchego ciasta czekoladowego. Pozostałą część ścieramy do miseczki z pokruszoną częścią ze spodu i dodajemy na wierzch ciasta.
Pieczmy wszystko ok 55 min w tem. 180 st. Studzimy w piekarniku


Czas przygotowania ok. 2 godz.
Ilość porcji: ok. 30









środa, 23 grudnia 2015

Makiełki

Korzystając z pomysłu kuzynki z bloga http://mamysprawy.pl/ przygotowaliśmy makiełki - czyli kluski z makiem :). To bardzo szybka i prosta do przygotowania propozycja deseru na wigilijny stół. 

Składniki:
- 300- 400 g makaronu (suchego) typu spatzle (do kupienia w Lidlu)
- 1/2 opakowania masy makowej (gotowej ok. 400-500 g)
- 1 garść rodzynek
- 1/2 garści migdałów 
- 1/2 garści orzechów
- sól
- wrzątek do namoczenia rodzynek




Makaron ugotować w lekko osolonej wodzie zgodnie z "instrukcją" na opakowaniu. Masę makową połączyć z rodzynkami, pokrojonymi drobno migdałami i orzechami. Makaron odcedzić i połączyć z masa makową - gotowe :)

Ilość porcji 4-5
Czas przygotowania 20 min.

czwartek, 10 grudnia 2015

Polędwiczki w sosie piernikowym

Danie wprost wymarzone na świateczny, bożonarodzeniowy obiad :).
Przepis był hitem jednego z pierwszych odcinków Ugotowanych na TVN -ie, wiele lat temu (w pierwszej serii :)
Został nam w głowie i odtwarzamy go raz na jakiś czas, choć nie za czesto, żeby się "nie przejadł".
Warto podkreślić, że to polędwiczki (raczej) na słodko, więc nie każdy doceni ten smak, ale dla pasjonatów kuchni będzie to na pewno mega przyjemne doświadczenie kulinarne.  

Składniki:
- 2 polędwiczki wieprzowe
- ok. 300 - 400  ml bulionu
- 6-8 pierników w czekoladzie gorzkiej (mogą być z nadzieniem, uważajcie na pierniki w czekoladzie deserowej, bo danie jest wtedy zbyt słodkie)
- śmietana kwaśna
- ew. czekolada gorzka
- sól
- pieprz swieżo mielony
- przyprawa korzenna do smaku
- olej do smazenia
- tymianek świeży




Polędwiczki umyć, oczyścić z błon, pokroić w plastry, które nastepnie trzeba rozbić ręką. 
Kotleciki posolić i popieprzyć. Smażyć na rozgrzanym tłuszczu ok. 3-5 min  z każdej strony.
Po usmażeniu do mięsa wlać bulion, dodac 1-2 gałazki tymianku (całe), a nastepnie do wywaru dodać pokruszone pierniki, Mieszać do czasu aż ciastka się rozpadna i zagęszczą sos.
Teraz czas na "smakowanie" można podkręcić sos dodając pieprz i ew. czekoladę gorzką, która spowoduje że sos będzie bardziej aksamitny.
Na koniec dodać kwaśną śmietanę i zagotować.


Ilość porcji: 5 
Czas przygotownia: 30 min. 


czwartek, 12 listopada 2015

Bezglutenowe ciasteczka owsiane z suszonymi owocami

Bezglutenowe ciasteczka na bazie "mąki" owsianej i migdałowej to bardzo prosty deser, wymagający minimalnego nakładu pracy. W ciągu 35 minut możemy zajadać się pierwszą partią zdrowych i smacznych słodkości wiedząc, że słodycz pochodzi tylko z suszonych owoców dodanych do ciasta:)


Składniki:
- 250 g zmiksowanych płatków owsianych 
- 100 g mielonych migdałów (zamiast migdałów można po prostu zwiększyć ilość płatków)
- 3 jajka
- 2 garście rodzynek
- 1 garść śliwek suszonych
- 1 garsć moreli suszonych
- 1 garść żurawiny suszonej
- 1 garść słonecznika
- 1 duże jabłko
- 1 białko
- ew. 1 łyżka miodu lub syropu z agawy




Płatki owsiane zmiksować tak, aby pozostały nieco większe fragmeny. Połączyć z migdałami. Owoce pokroić na mniejsze kawałki. Połączyć z płatkami i migdałami.
Jajka rozmieszać w miseczce i dodać do owoców.  Wymieszać wszystkie składniki. 
Mokrymi rękoma formować kuleczki, które układamy na blasze wyłożnej papierem do pieczenia. Kuleczki "zpłaszczamy". Wierzch ciastek posmarować "rozkłóconym " białkiem.
Pieczemy ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.


Ilośc - 18 szt. (6 porcji)
Czas przygotowania łączny):  ok. 1 godziny



poniedziałek, 9 listopada 2015

Sernik kawowy z mascarpone

Nie sposób oderwać się od podjadania masy kawowej w  czasie jej przygotowywania , nie sposób poprzestać na jednym kawałku gotowego ciasta, choć to bardzo syty deser! Ten smak to "poezja" nie tylko dla wielbicieli kawy. 
Połączenie smaku kawy z nutką cytrusową to naprawdę doskonała kompozycja! 
Serdecznie polecamy bo naprawdę warto!
Ciasto z serii - bez pieczenia :)

Składniki: 
- 750 g mascarpone
- 400 ml śmietany kremówki 
- 300 g herbatników (u nas ciemne)
- 120 g masła topionego
- skórka starta z dwóch cytryn
- 3 łyżki (kopiaste) kawy rozpuszczalnej
- 2 szklanki wrzątku
- 200 g cukru ciemnego
- ok. 50 ml zimnej wody do zalania żelatyny
- 5 łyżek żelatyny
Dekoracja
- 100 g czekolady (u nas gorzka, biała prezentuje sie doskonale przy jasnych herbatnikach)
- 2 łyżeczki masła
- 100 g malin (opcjonalnie)








Sposób przygotowania:
Ciastka pokruszyć dokładnie i wymieszać ze stopionym masłem. Wymieszać. Wyłożyć okrągłą tortownicę. Wstawić do lodówki.
Przygotować syrop z kawy - zaparzyć w rondelku kawę z wrzątkiem, dodać cukier, wymieszać i gotować na małym ogniu do konsystencji syropu. Powinno zostać ok. 150 ml płynu - może to potrwać ok. 10-15 minut.
W tym czasie ubić kremówke na sztywno (dobrze jest schłodzić ją przez kilka minut w zamrażarce), a w osobnym naczyniu zmiksować przez ok. 2 min mascaropne (aby miało gładką strukturęze startą skórką cytrynową,
W tym czasie żelatynę zalać zimną wodą i wymieszać. Namoczoną żelatynę dodać do gorącej kawy i mieszać do rozpuszczenia i lekkiego wystudzenia masy kawowej. 
Połączyć mascarpone z kremówka i masą kawową.
Tak przygotową masę wylać na herbatniki.
Wstawić do stężenia na kilka godzin - najlepiej na całą noc.
Po stężeniu ciasta przygotować polewę - stopić czekoladę z masłem - wylać  na ciasto tworząc wzroki, na wierzch ułożyć maliny - odczekać ok. pół godziny do stężenia czekolady.

Ilość porcji : 12
Czas przygotowania: 1-2 dni



Przepis ze stron Poradnika domowego z 2014 roku

wtorek, 3 listopada 2015

Sernik bez sera - "Styropian"

Ciasto niegdyś dość popularne w blogosferze, u nas w kuchni po raz pierwszy - sernik bez sera, czyli ciasto styropian. Do przygotowania tego ciasta potrzebna jest gęsta  śmietana lub gęste jogurty typu greckiego. Z uwagi na mniejsza kaloryczność na nasz "styropian" wybraliśmy jogurty greckie.

Dla niewprawionego smakosza jest nie do rozpoznania, że ciasto nie jest z sera :) Reakcja dzieci - "Jaki pyszny sernik" :) daje dużo satysfakcji!

Korzystaliśmy z przepisu Natalii z bloga Poezja smaku*. Proporcje oryginalne. 


Składniki:
Ciasto:
- 3 szklanki mąki
- 200 g masła
- 5 żółtek
- 2-3 łyżki śmietany 
- 2-3 łyżki cukru np. aromatyzowanego wanilią
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
Masa "serowa"
- 4 duże opakowania jogurtu typu greckiego (ok. 1300 g)
- 5 białek 
- 1 szklanka cukru pudru
- 2 opakowania budyniu waniliowego 
- szczypta soli





Mąke przesiać z cukrem i proszkiem do pieczenia, dodać żółtka, zimne masło, 2 -3 łyżki śmietany i zagnieść ciasto. (My do tej pracy wykorzystaliśmy robota z hakiem jak do ciasta drożdżowego - kruche ciasto nie lubi bowiem ciepła np. rąk ).
Zagniecione ciasto odstawić na godzinę do lodówki.

Po tym czasie na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia zetrzeć na tarce (duże oczka) 2/3 ciasta. Równomiernie rozłożyć wiórki i docisnąc je nieco. Spód ciasta podpiec w piekarniku nagrzanym do 190 st przez ok. 20 minut.

W czasie pieczenia spodu przygotować masę jogurtową: do jogurtów dodać cukier i budynie, wymieszać. Nastepnie ubić pianę z białek dodając szczyptę soli.
Pianę z białek delikatnie wmieszać w dwóch turach w masę jogurtową  

Tak przygotowana masę wylać na podpieczony spód ciasta. Na masę zestrzeć pozostałe ciasto.
Ciasto styropian piec ok. 60 minut. Po ok. 30 minutach ciasto nakryć papierem do pieczenia, aby nie spalił się wierzch.

Studzić ok. godzinę w piekarniku, po całkowitym wystudzeniu można schłodzić, jak każdy sernik przez noc w lodówce.

Czas przygotowania: ok. 4 godzin
Ilość porcji: ok. 25-30



* nie dodawaliśmy do ciasta owoców, a i nieco zmieniliśmy proporcje z uwagi na użycie mniejszej blaszki (mniej daliśmy tylko jogurtów 1000 g - reszta b.z.)

środa, 28 października 2015

Halloween - żelkowe robaczki

Inspiracje na halloweenowe przekąski zaczynamy od przygotowanych wspólnie z synem deserów czekoladowych z żelkowymi "robakami". 
Wyglada kiepsko ? Ma wygladać odrażająco :) - o to przecież chodzi w menu na halloween. 
Mazisty budyń, brudna, czarna ziemia i robaki z niej wychodzące ... brrr.... :)

Desery przygotowane na szkolny konkurs odrażających deserów.

Składniki (25 kubeczków 100 ml)

- 2 opakowanie budyniu czekoladowego + 3-4 łyżki cukru (jezeli budyń jest bez cukru)
- 1 l mleka
- 1 kopiasta łyżka mąki
- 1 łyżka kakao ciemnego
- 1 opakowanie żelków "robaków"
- ok. 3 opakowań ciasteczek czarnych typu Oreo (np.markizy ciemne z Dino ew. Noe z Lidla)

dodatkowo : kubeczki przeźroczyste do serwowania 





Sposób przygotowania:

Przygotować budyń zgodnie z instrukcją na opakowaniu (w związku z tym, że jakość obecnych budyni pozostawia b. wiele do życzenia tzn. po godzinie od wystudzenia b.często przyjmują formę płynną, do proszku budyniowego dodaliśmy mąkę oraz kakao) z modyfikacjami opisanymi wyżej.
Z ciasteczek usuń krem i pozostaw same ciastko. Pokrusz je w miarę drobno.  

Przygotuj kubeczki. Nakładaj do nich po 1-2 łyżki lekko ostudzonego budyniu. 
Odstaw do całkowitego ostudzenia. Na budyń wysyp 1-2 łyżeczki  pokruszonych ciastek. 
Im wiecej będzie pokruszonego ciasta tym więcej będzie "ziemi"
Na "brudną ziemie" poukładaj żelowe robaki :)

No i koniec :)

Ilość porcji 25 szt.
Czas przygotowania 30 min.





Inspiracje na halloweenowe przekaski ze strony http://www.100directions.com/

Halloween

poniedziałek, 26 października 2015

Restaurant Week 2015 (Wrocław)

We wrocławskiej odsłonie tego kulinarnego święta w 2015 roku bierze udział 18 restauracji.
Za 39 zł za osobę restauracje przygotowały wyszukane menu m.in. 


***
Krem z pasternaka z białą czekoladą i orzechami, Policzek wołowy z puree z dyni piżmowej, kluseczkami z parmezanem i warzywami korzeniowymi oraz jesienne owoce z orzechową kruszonką z lodami waniliowymi z syropem klonowym (Olszewskiego 128 adres j.w.)

 ***
Krem z bakłażana i pieczonej papryki z figowym pesto; Filet z piersi kaczki na musie z gruszki z kluseczkami ziemniaczano - tymiankowymi i wiśniami oraz szarlotkę wrocławską na kruszonce z sosem jeżynowym (Vertigo ul.Oławska 13)

***
Opolskiego buraka pieczonego z oliwą imbirową z kozim serem w panco na musie pigwowym z endywią i owocami granatu; Jesiotra smażonego z kaszotto i pakchoi na maśle z sosem sojowym i chilli wraz ze smażonymi szyjkami rakowymi oraz krem kokosowy z dodatkiem białej czekolady na zielonym mchu z ciasteczkiem cygaretkowym (Nadodrze ul.Drobnera 26 a)


My wybraliśmy ofertę restauracji CzaryMary (Plac konstytucji 3 Maja), na którą składa się: 
- na przystawkę
Pstrąg łososiowy podany z creme fraiche, ogórkiem, cytryną, koprem i piklowanymi burakami w dressingu miodowo - musztardowym
- na danie główne: 
Żeberka w sosie bbq z kapustą zasmażaną oraz ziemniaczanym puree z chrzanem
- na deser: 
Sticky toffie pudding z sosem karmelowym


(screen ze strony https://restaurantweek.pl/restauracja/450/czarymary-restauracja/)

Wszystko wyglada mega smakowicie - co mamy nadzieję potwierdzi się już w najbliższy piątek. Nie omieszkamy podsumować naszej wizyty - co najmniej w komentarzu do tego posta

W każdym razie zapraszamy do skorzystania z  ofert wybranych restauracji w ten ostatni tydzień października :). Sprawdzcie dostępność w swojej okolicy na stronie  https://restaurantweek.pl



środa, 21 października 2015

Sos (przecier) paprykowy - abolutny top wsród przetworów!

Poznaliśmy ten sos w ubiegłym roku - dostaliśmy słoiczek i ... "pospadaliśmy z krzeseł" :) jak przyszło do spróbowania tego specjału. Po prostu jest pyszny! - nawet dla osób,  które za papryką nie przepadają. Wielbicielami sosu są dzieci, które jak widzą paprykę to uciekają, a zajdają się potrawami, w których sos jest składnkiem dominującym. 
Jego zalety to - mega uniwersalne zastosowanie - baza zup, sosów, czy zastępstwo dla tradycyjnego keczupu.

Serdecznie polecamy, zważywszy na sezon na paprykę - tańsza już nie będzie :)
Przepis spisany na kartce i przekazywany z rąk do rąk. My dostaliśmy go  od Iwonki W. :) 

Składniki:
- 3 kg papryki oczyszczonej
- 2 łyżeczki chilli (my ograniczyliśmy się do jednej, z uwagi na dzieci)
- 500 g cukru
- 8 łyżeczek soli
- 500 ml oleju
- 1 szklanka octu
- 4 słoiczki koncentratu pomidorowego Pudliszki (podobno tylko ten i żaden inny :)
- 4 ząbki czosnku
- 3 liście laurowe



Paprykę zmielić na maszynce, dodać chilli, cukier, sól i olej. Gotować 15 minut.

Po tym czasie dodać ocet, koncentraty pomidorowe, starty lub przecisnięty przez praskę czosnek, liście laurowe i gotować 5 minut. Ciągle mieszając nałoożyć do słoiczków. Pasteryzować.

Ilość porcji : 8 słoików
Czas przygoowania ok. 1,5 godziny 





poniedziałek, 19 października 2015

Sałatka wielowarstwowa z brokułami

Pięć składników, niezastąpiony sos czosnkowy i nagle robi sie wielke wow! Sałatka, która wymaga minimalnego nakładu pracy i jest niezastąpiona gdy pojawiają się niezapowiedzeni goście:)
Niestety prezentacja nie jest może zbyt zachęcająca (sorry), ale musicie uwierzyć na nam słowo - to jest pyszne:) . Sałatkę "poznaliśmy" podczas firmowego śniadania wielkanocnego i od tego czasu przygotowywaliśmy ją wielokrotnie  :)

Składnki:
- 1 brokuł (duży)
- 1 opakowanie sera feta
- 1 opakowanie kukurydzy konserowej
- 1 papryka czerwona
- 2-3 jajka ugotowane na twardo
- kiełki do dekoracji
- 3/4 dużego opakowania jogurtu greckiego  (lu smietany) + 1-2 łyżki majonezu 
- 1-2 ząbki czosnku




Brokuły podzielone na różyczki zblanszować, tak aby pozostały chrupiące (gotować tylko 2-3 minuty).
Paprykę pokroić na cieniutkie paseczki (tak na grubość max 1 mm), fetę pokroić w niedużą kostkę. Kukurydzę odsączyć z zalewy, jajka ugotować na twardo.

W misce układać przestudzone brokuły, na to wysypać kukurydzę, następnie fetę i  paprykę.
Warzywa równomiernie zalać  sosem czosnkowym (tj.wymieszanym jogurt z majonezem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem). Na wierzchu ułożyć jajka pokrojone w ćwiartki. Posypać kiełkami.


Ilość porcji 3-4
Czas przygotowania ok.: 30 min 

środa, 23 września 2015

Zjedzmy coś poza domem - Karpacz

Jednodniowy trekking po Karkonoszach nieźle dał nam w kość, ale wiedzieliśmy, że czeka nas fantastyczna nagroda - obiad w Odessie - restauracji żydowskiej niemal u podnóża Świątyni Wang.

Jeżeli będziecie w Karpaczu serdecznie zachcęmy Was do dowiedzenia tej małej, ale bardzo klimatycznej restauracji ! 
Szef kuchni serwuje naprawdę wyśmienite dania, których nie udało nam sie sfotografować, bo zamiast sesji od razu zabraliśmy się do jedzenia ;-)




Odessa
ul.Karkonowska 25
58-540 Karpacz
+600 244 281

http://www.zydowska.com.pl/

Chutney śliwkowy z rodzynkami

Najbliższy przyjaciel naszej rodziny, który niemal rok temu zginął w wypadku mówił, że gdyby odbywały się Mistrzostwa Świata w Robieniu Chutney -"ów" mielibyśmy miejsce na pudle! Zatem ten przepis ze specjalną dedykacją dla Zbyszka ...

Po dwóch latach powróciliśmy do wytrawnych konfitur :). Po raz pierwszy jednak w roli głównej wystąpiły śliwki. Wcześniej prym wiodły jabłka i gruszki!
Chutney  to doskonały dodatek do zimnych mięs czy serów. Smaki łączą się świetnie. Chuteny śliwkowy to śliwki z mocną winną nutą oraz słodyczą rodzynek. 
Zachęcamy do wypróbowania!

Składniki:
- 2 kg śliwek
- 1/2 kg cebuli czerwonej
- 300- 400 g rodzynek (w zalęzoności od słodyczy śliwek)
- 100 ml wina czerwonego
- 50-70 ml octu balsamicznego
- 200 g miodu
- 100 g cukru brązowego
- 1 łyżeczka imbiru mielonego
- 1/2 - 1 łyżeczka cynamomu
- 1/2 łyżeczki pieprzu  



Śliwki wypestokować i pokroić na mniejsze kawałki. Cebulę pokroić w półksiężycze lub drobniej (dla nas zaletą są paseczki cebuli w chutney-u).
Wszystkie składniki smażyć w garnku o nieprzywierającym dnie (lub regularnie mieszać) na niedużym ogniu.
Proces smażenia takiej ilości produktów trwa ok 2 godzin. Na koniec smażenia, przez kilka sekund można masę pulascyjnie zmiksować (na tyle delikatnie, aby pozostały cząstki owoców). 
Przełożyć do wypażonych słoików i pasteryzować.
Chuntey nadaje się do spożycia od razu, jedak "leżakowanie" dobrze mu zrobi - nabierze głebokiego smaku i aromatu :)

Czas przygotowania: ok. 3 godzin
Ilość: 8 słoków (po ok. 250 ml) 




  

środa, 2 września 2015

Tarta z mascarpone i białej czekolady z borówkami

Dawno nie trafilismy na "deser" który w ciągu tygodnia chcielibyśmy przygotować trzy razy  i jedynie kaloryczność tego pysznego dzieła nas przed tym powstrzymuje :). Pięknie się bowiem prezentuje i fantastycznie smakuje! 
Minimalna ilość składników, a smak - niesamowity. Zatem do dzieła - w wersji ekspresowej korzystając z chłodzenia w zamrażarce ciasto gotowe jest w 40 minut :)

Za przepis dziękujemy Kaś z bloga Bake&Taste

Składniki (na duża okrągłą blachę lub kwadratową)
- 2 opakowania markiz czarnych (z Dino) lub ciastek Oreo (ok. 170 g  w paczce) 
- 100 g topionego masła 
- 750 g mascarpone (3 opakowania)
- 300-350 g białej czekolady (przy 300 g ciasto jest delikatnie niestabilne) + 1 łyżka kremówki
- 2 opakowania borówek





Ciastka pozbawić białej masy i dokładnie pokruszyć (my używamy blendera ). 
Połączyć ze stopionym masłem (można je podgrzać w mikroweli). 
Włożyć ciastkami blaszkę i wstawić do mocnego wyziębiena ( w zamrażarce max 10 min).
W tym czasie zmiksować delikatnie mascarpone i stopić w kąpieli wodnej białą czekoladę. Należy ją mieszać cały czas, aby się nie zważyła - można dodać 1 łyżkę kremówki dla lepszej płynności czekolady.
Roztopioną czekoladę połączć z mascaropone. Masę wylać na zimny spód (spód musi być zimny - w innym przypadku okruchy ciasta będa przyklejac się do masy i pobrudza nam śnieżno - białą strukturę).
Na masie ułożyć umyte borówki, lekko dociskając je do ciasta.
Wstawić do wystudzenia (w zamrżalniku do 20 minut)

Ilośc porcji: 12 
Czas przygotowania min. 40 minut

Zdjecia R.S. :)

wtorek, 1 września 2015

Urodzinowy prezent :)

I stało się - zmiana kodu na "4" z przodu :)
Urodziny poważne zatem prezenty też - jednym z nich jako, że będzie fantastycznym pomocnikiem kulinarnym mogę się już pochwalić !



środa, 22 lipca 2015

Pomidorowa cukinia z ziołami

Rozpoczynamy kuchenne działania z przetworami. Na pierwszy ogień poszła cukinia, którą otrzymaliśmy w gigantycznych ilościach od sasiądów :)
Przepis na pomidorową cukinię znaleziony na blogu Nakładajce szałatę - mocno zachwalany jako "kulinarny hit", choć przez nas jeszcze nie konsumowany:)

Składniki:
- 3 kg cukinii (najlepiej młodej)
- 2 szklanki cukru
- 2 szklanki octu
- 1/2 szklanka wody
- 2 koncentraty pomidorowe
- 2 łyżki ziól prowansalskich
- 1 łyżeczka paryki ostrej
- sól
- bazylia świeża (do słoików)




Cukinię pokroić (dowolnie) i zasypać w garnku solą (u nas ok. 1 garści) zostawić na 3 godziny. Cukinia puści sok, który należy odlać.
W garnku zagotować składniki zalewy. Dodać odsączoną cukinię i gotować ok 10 minut. 
Przełożyć do wyparzonych słoików, wkładając do każdego kilka listków świeżej bazylii 
Pasteryzować ok. 10 minut.

Czas wykonania: 3,5 godziny
Ilośc: 8 słoików o poj,. ok. 600 ml



piątek, 19 czerwca 2015

Szparagi w cieście

Monotematycznie coś - albo ciasta albo szparagi :)
Ten przepis wynikał z "potrzeby chwili". Szparagi zakupione parę dni temu lekko zwiędły i nie wyglądały pokazowo, trzeba było je nieco ukryć :) Przypomniał nam się przepis na szparagi w cieście. Od myśli do czynów droga krótka!
Nasze szparagi były bardzo cieniutkie zatem dość szybko były miękkie, a ciasto mega chrupiące - kaloryczne, ale uzależniające :)

Składniki:
- 1 pęczek szparagów zielonych (najcieńszych jak się da - grube raczej niewskazane)
- 2 łyżki oleju Kujawskiego z pomidorami suszonymi, czosnkiem i bazylią (do ciasta)
- mąka
- sól (sporo)
- woda
- "chlust" śmietany

- olej do smażenia



Sposób przygotowania:
Szparagi umyć i przełamać. Przygotować ciasto  - wymieszać składniki tak, aby konsystencja ciasta była dość zwarta, ale lejąca (ciasto ma być bardziej gęste, jak na naleśniki)

Na patelni rozgrzać olej (ok .1 cm). Zanurzać szparagi w cieście i układać na patelni na mocno rozgrzanym oleju (mieliśmy 3 tury smażenia). Po przyrumienieniu z jednej strony ciasta (ok 3-4 minuty) przełożyć na drugą stronę (ciasto na patelni się skleja, ale to w niczym nie przeszkadza - po ściągnięciu z patelni można szparagi rozdzielać).
Po usmażeniu odsączyć na papierowym ręczniku.


Smacznego!
Czas przygotowania 20 minut
Ilośc porcji  2-3



środa, 17 czerwca 2015

Ciasto czekoladowe z masą budyniowo - chałwową

Czekoladowych słodkości ciąg dalszy :). Tym razem posiłkując sie przepisem Laury z bloga Cafe Babilon przygotowalismy obłędnie (podwójnie)  czekoladowe ciasto z masą budyniową i chałwą, nasączone aromatyczną, mocną kawą, przełamane konfiturą z wiśni. 
Dzięki tym składnikom, co kęs ciasto zaskakuje nas nowym subtelnym smakiem :)
Najlepsza rekomendacją  dla ciasta była prośba o dwie dokładki od osoby, dla której ciasta mogłyby nie istnieć :)


Składniki:
- 5 jajek
- 1 - 1,5  szklanki cukru  pudru (przy 1 szklance ciasto jest mocno wytrawne)
- 200 g czekolady gorzkiej
- 100 ml oleju Kujawskiego z pierwszego tłoczenia
- 50 ml kremówki
- 2 szklanki mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody
- 1 szklanka wrzątku
- 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
- 2 budynie waniliowe
- 600 ml mleka
- 3-4 łyżki cukru 
- 1 opakowanie konitury /dżemu wiśniowego
- 200 g (300 g w orygnale) chałwy
- 200 g masła
- ew. posypka cukrowa




Przygotowanie:
W kąpieli wodnej rozpuścić 100 g czekolady gorzkiej i olej. Zostawić do ostygnięcia. 
Jajka ubić na puch z cukrem. Przesiać mąkę, proszek, sodę i kakao.
Do przestudzonej masy dodawać na przemian masę czekoladową  i mąkę.
Wylać do przygotowanej tortownicy (wyłożonej np. papierem do pieczenia)
Piec ok. 45 minut w temp. 180 st. C (do suchego patyczka).

W tym czasie przygotować budyń - proszek budyniowy rozpuścić w 100 ml mleka, dodać cukier, wymieszać.  Pozostałe mleko zagotować i dodać proszek budyniowy.  Budyń zostawić do całkowitego wystudzenia.
Masło ubić na puch, a następnie dodawać po jednej łyżce zimnego budyniu. Na koniec dodać pokruszoną chałwę.
Przygotowąc kawę  (można ja nieco posłodzić)
Z ciasta przygotowąc 3 blaty (ściąć nieco stożek powstały po upieczeniu ciasta).  Blaty mocno nasaczyć kawą. 
Następnie pierwszy blat wymarować 1/2 słoika konfitury  wiśniowej (lub dżemu). 
Na konfiturę położyć  masę budyniową, równo rozprowadzić. 
Przykryć drugim blatem i czynność powtórzyć.
Została nam dekoracja ciasta -możemy użyć  jak w oryginale masy budyniowej obsypanej pokruszonym ciastem, które nam zostało. 
Można użyć, tak jak w naszym przypadku topionej czekolady gorzkiej z kremówką i posypki cukrowej.

Smacznego!

Czas przygotowania ok. 3 godzin
Ilośc porcji 12 sztuk



Przepis bierze udział w zabawie kulinarnej "Słodkie wypieki z Kujawskim" pod patronatem serwisu zPierwszegoTloczenia.pl, którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent oleju Kujawskiego z pierwszego tłoczenia.



poniedziałek, 15 czerwca 2015

Szparagi w maśle szałwiowym - szparagowy hit 2015 roku :)

W tym sezonie szparagi zawładnęły naszymi podniebieniami w wersji ziołowej. W zasadzie po raz pierwszy w kuchni na taką skalę używamy szałwi (dzięki tej mieszance szałwia znalazła swoje miejsce na ogrodowej rabacie). 
Połączenie szparagów, masła, szałwi, czerwonego pieprzu przebiło wszystkie dotychczasowe szparagowe dania :)
Póki jeszcze jest dostęp do szparagów zapraszamy do wypróbowania tego dania! Super pomysł na kolację.

Składniki:
- 1 pęczek szparagów zielonych 
- 1 kopiasta łyżka masła
- 1 garstka szałwi (ok. 10 liści)
- 2 duże szczypty młotkowanego lub świeżo mielonego pieprzu czerwonego
- 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
- sól  i
- szczypta cukru go gotowania szparagów




Przygotowanie:
W zależności od grubości szparagów - cieńkie przełamać (szparag "wie", w którym miejscu ma pęknąć :), grubsze obrać do 3/4 wysokosći i dopiero wtedy przełamać.
Gortowąc ok. 7 minut w osolonej wodzie z dodatkiem cukru.
W tym czasie na patelni stopić masło, dodac drobno pokrojoną szałwię, pieprz i sól do smaku.
Trzymac na "gazie" ok. 2-3 minut.
Po odcedzeniu szparagów, przekroić je na 2 lub 3 części,  dodać do masła szałwiowego i podgrzewać przez chwilę (1-2 min) tak aby ziołowe masło oblepiło szparagi.
I to koniec :)

Doskonale smakuje z grzankami 

Ilość porcji: 2
Czas przygotowania 15 min.

czwartek, 28 maja 2015

Sernik na zimno z galaretkami

Znowu na słodko :). Ciasto wymyślone samodzielnie i przetestowane na komunii syna :)
Ciasto - nieciasto, ale przepyszne i delikatne, bez pieczenia, wymagające niewielkiego nakładu pracy, choć rozłożonego na 2 dni :)
Fajny deser dla dzieciaków, które uwielbiają galaretki!


Składniki na duża blachę 
- 4 galaretki: truskawkowa, brzoskwiniowa, agrestowa i cytrynowa
- wrzątek (ok. 300 ml na każda z galaretek)
- 300 g herbatników ciemnych (oreo lub inne z dodatkiem 1-2 łyżki kakao ciemnego)
- 150 g topionego masła
- 1 kg sera do wypieków (z wiaderka)
- 500 g mascarpone 
- 300 ml kremówki
- 1/2-1 szklanki cukru pudru
- laska wanilii / ew. łyżeczka olejku waniliowego
- 3 łyżki (płaskie) żelatyny rozpuszczone w 1/2 szklanki wrzątku
- 3-4 kostki czekolady gorzkiej






Dzień przed właściwym przygotowaniem ciasta zrobić galaretki: każdą z nich wymieszać z 300 ml wrzatku i przelać na talerze o takim samym kształcie, tak aby galaretki krojone przez nas w kostkę miały podobny "rozmiar" (u nas talerzyki plastikowe z rantem z Ikei).
Galaretkę kroić po całkowitym "ścięciu" - najlepiej na drugi dzień. Wszystkie pokrojone galaretki połaczyć ze sobą, aby wymieszały się kolorami.

Przygotować formę - wyłożyć ją papierem do pieczenia. 
Na papier wysypać i równo wyklepać dokładnie pokruszone herbatniki (u nas blenderem) dokładnie wymieszane ze topionym masłem. Wyrównać i wstawić do lodówki do schłodzenia (masło się "zetnie" i zwiąże nam ciastka)

Przygotować masę serową - zmiksować mascarpone, dolać do niego ok. 100 ml płynnej kremówki* , dodać ser do wypieków, wanilię i przesiany cukier puder - ilość cukru należy dopasować do swoich preferencji,  po prostu próbując masę serową.  
200 ml kremówki wstawić na ok. 5 min do zaprażarki do mocnego wychłodzenia, a nastepnie zmiksować i delikatnie połączyć z masą serową.

Przygotować żelatynę zalewając ją 1/2 szklanki wrzątku. Mieszkać przez 2-3 minuty celem lekkiego ostudzenia. Przelać następnie do masy serowo - śmietankowej  i dokładnie wymieszać.

Na przygotowany, ciasteczkowy spód wylać ok. 1/2 masy serowej. Wyrównać. Ułożyć jedną warstwę kolorowych galaretek (sporo zostanie do dzieciecej konsumpcji). Wyłożyć na nią pozostalą masę, troszeczkę docisnąć szpatułką i wyrównać.
Wstawić na kilka godzin do stężenia w lodówce. 
Po tym czasie na tarce zetrzeć na wierzch ciasta czekoladę.

Smacznego!

Czas przygotowania: 2 dni
Ilość porcji : 35

* płynna kremówka dodaje masie nieco luźniejszą strukturę, która pozwoli równo "przykryć" galaretkę pokrojoną w kostkę, tak aby uniknać pęcherzyków powietrza.

wtorek, 12 maja 2015

Czekoladowo z suszoną śliwką

Ciasteczka to nie jest nasza ulubiona "słodkość" :), ale jak się chce przygotować coś na szybko to czemu nie ...
Tym bardziej, że wykonane po raz pierwszy bardzo czekoladowe ciastka na pewno zagoszczą na naszym stole jeszcze nie raz :).
Są naprawdę niesamowite - bardzo ciemne, wykonane z czekolady gorzkiej, słodyczy mają zdawkowe ilości (można zatem śmiało zwiększyć ilość cukru). Do tego płatki owsiane, suszona śliwka, kakao gorzkie -  samo zdrowie :)

Jak się okazało najlepsze na drugi dzień po przechowaniu w foliowym woreczku. 
O rety, ale smak nabrał "mocy":)

Oryginalny przepis znaleziony w bardzo starej gazetce Lidl-a

Składniki (po modyfikacjach):
- 120 g śliwek suszonych
- 100 g czekolady gorzkiej
- 120 g masła / margaryny
- 2 jajka
-120 g cukru (można dojść do 150 g)
-100 g mąki pszennej
-75 g płatków owsianych
-50 g kakao gorzkiego
-szczypta soli




W garnuszku stopić masło z czekoladą (podstudzić masę). Śliwki drobno posiekać.
Jajka ubić z cukrem na puszystą pianę, dodać wystudzoną masę czekoladową. 
Mąke przesiać z kakao i solą. Dodać razem z płatkami  do masy czekoladowej, wymieszać. 
Na koniec dodać śliwki, wymieszać.
Na blaszcze wyłozonej papierem do pieczenia układać ciasto (ok. 2 łyżeczek) zostawiając 2-3 centymetrowe odstępy.
Piec w temperaturze 180 st. ok. 15 minut.  


Czas przygotowania : ok. 40 minut
Ilość ok. 30 szt.